Zęby stałe – wyzwanie dla dziecka i… rodzica

Proces wymiany uzębienia z mlecznego na stałe to trudny czas zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica. Dla tego pierwszego dlatego, że musi radzić sobie z bólem, nieprzyjemnościami i nową, nietypową sytuacją. Dla tego drugiego – ponieważ zmiany zachodzące w ciele malucha są nieodwracalne i jakiekolwiek popełnione błędy mogą mieć konsekwencje towarzyszące dziecku do końca życia. Jak sobie z tym zjawiskiem poradzić? Na co zwracać uwagę?

Kiedy u dziecka wyrastają zęby stałe?

Wymiana zębów to naturalny proces, których zachodzi w organizmie dziecka w miarę jego dorastania. Około czwartego roku życia korzenie zębów mlecznych stopniowo zanikają, co prowadzi do rozchwiania uzębienia i pojawiających się ubytków. Właściwy proces wymiany najczęściej rozpoczyna się statystycznie około 6.–7. roku życia dziecka, choć może się zacząć wcześniej. Obecnie da się zauważyć wśród maluchów tendencję do wcześniejszej wymiany zębów – coraz częściej pierwsze mleczaki wypadają już pięciolatkom, przy czym u dziewczynek często dzieje się to nieco szybciej, niż u chłopców.

W pierwszej kolejności wymienione zostają jedynki i szóstki. Następnie proces postępuje stopniowo „w głąb” szczęki: dwójek nasz maluch pozbywa się od około 7.-9. roku życia (najpierw dolnych, a następnie górnych), kły wypadają od 10. do 11., przedtrzonowce (kolejno – czwórki i piątki) od 10. do 12. i tak dalej. Na samym końcu wyrzynają się drugie stałe trzonowce – ma to na ogół miejsce około 13. roku życia. U niektórych osób mogą wykształcić się także trzecie zęby trzonowe, ale jest to raczej odstępstwo od normy (niegroźne) – za pełne uzębienie dorosłego człowieka przyjmuje się 28 zębów.

Warto też wiedzieć, że pomiędzy wypadnięciem mleczaka a pojawieniem się zęba stałego może minąć nawet parę miesięcy. Jeśli jednak po paru miesiącach zęba dalej nie ma, wskazana jest szybka wizyta u dentysty, mogło bowiem dojść do jakiegoś rodzaju nieprawidłowości rozwojowej.

Jak dbać o zęby mleczne?

Nie tylko warto, ale koniecznie trzeba. – Powikłania związane z nieleczonymi zębami mlecznymi mogą mieć wpływ na rozwój przyszłych zębów stałych – podkreśla stomatolog Medicover, Patryk Kononowicz. Dzieje się tak właśnie dlatego, że wymiana rozłożona jest w czasie na długie lata – przez większość okresu dzieciństwa stare zęby współistnieją w szczęce z nowymi i choroby mogą przenosić się pomiędzy nimi. Malucha trzeba również w miarę możliwości chronić przed utratą zębów poprzez upadki, z uwagi na fakt, że wczesna utrata zęba mlecznego może spowodować zaburzenia ortodontyczne.

W kwestii dbałości o zęby mleczne zasadniczo nie ma większych różnic w stosunku do uzębienia stałego. O ile nie wystąpią konkretne, poważniejsze problemy ze zdrowiem, podstawą powinna być higiena: codzienne, parokrotne i dokładne szczotkowanie. Warto przy tym zaznaczyć, że dzieci powinny używać past przeznaczonych dla maluchów, najlepiej takich, które dostosowane są do ich wieku. Na rynku jest szeroka oferta tego typu produktów. Pasty dla najmłodszych charakteryzują się ograniczonymi właściwościami ścieralnymi – dzięki czemu nie niszczą szkliwa, te zaś dla pociech od 6. roku życia posiadają w sobie nawet substancje wzmacniające szkliwo. Pasty dla najmłodszych nie powinny również raczej posiadać fluoru – mimo jego pozytywnego wpływu na uzębienie, nadmiar tej substancji może być dla małego dziecka szkodliwy, a nawet niebezpieczny.

Jama ustna dziecka powinna być poddawana regularnym kontrolom dentystycznym – najlepiej co około 6 miesięcy. W odpowiednim wieku dobrym pomysłem jest również regularna fluoryzacja. Porad stomatologa należy zasięgać także w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem.

Ból mlecznego zęba u dziecka - jak pomóc,

Przede wszystkim: czy należy wyrywać chwiejące się zęby, czy też pozwolić działać naturze? Na ogół jest tak, że dzieci niejako samodzielnie pomagają swoim zębom wypaść – pozbawione korzeni uzębienie jest słabo osadzone w dziąśle i różnego rodzaju upadki czy stłuczki często dokonują dzieła. Jeśli z jakiegoś powodu proces ten przebiega wolniej (np. dziecko podświadomie oszczędza zęby), można postarać się mu trochę dopomóc. Dobrym pomysłem jest na przykład w tym okresie dawanie maluchowi do jedzenia twardych, wymagających żucia rzeczy – jak choćby jabłek czy marchewki, twardego pieczywa.

Czasem można również pozwolić sobie i dziecku na odrobinę pozytywnej motywacji – wizyty tzw. „Wróżki Zębuszki” z nową zabawką bywają dla malucha wielką zachętą do „poradzenia” sobie ze zbyt długo pozostawionym mleczakiem. Tego typu kroki powinny być jednak zarezerwowane dla zębów wyraźnie się chwiejących, z całą pewnością pozbawionych już korzenia. – Zbyt wczesna utrata zębów mlecznych powoduje w konsekwencji zaburzenia wyrzynania zębów stałych i, co za tym idzie, wady zgryzu – przestrzega Patryk Kononowicz. W większości wypadków natura poradzi sobie sama, dlatego też należy zachować ostrożność. W skrajnych przypadkach konieczna jest wizyta u dentysty i usunięcie kłopotliwego zęba przy wykorzystaniu miejscowego znieczulenia.

Kiedy kształt uzębienia malucha powinien zaniepokoić?

Szczęka i żuchwa dziecka kształtują się w młodym wieku, w związku z czym krzywe uzębienie lub tzw. diastema (wyraźna szpara pomiędzy jedynkami) nie powinny być dla nas zbyt dużym powodem do niepokoju – na tym etapie życia jest raczej sprawą naturalną. Jeśli jednak przy wyrzynaniu się trójek sytuacja nie ulega wyraźnej poprawie, należy udać się do ortodonty. W przypadku problemów wizyta u specjalisty jest zresztą generalnie dobrym pomysłem – choćby po to, by ukoić nerwy. – Każdy problem z ksztaltem, przebarwieniem lub ustawieniem zębów powinien być powodem zgłoszenia się do specjalisty – podkreśla Patryk Kononowicz.

Warto sobie uzmysłowić, że w większości wypadków prawidłowa opieka nad dzieckiem w okresie wyrzynania się zębów stałych sprowadza się do tych samych czynności i reguł, które obowiązują w innych sytuacjach: niezaniedbywania dokładnej higieny jamy ustnej i regularnych kontroli w gabinecie stomatologa. W pewnym sensie powodów do zmartwienia jest nawet mniej, bowiem urazy mechaniczne najczęściej kończą się jedynie utratą mleczaka, bez trwałego uszczerbku na zdrowiu. Ten czas w życiu dziecka bywa na pewno czasem stresującym, ale nie powinien stanowić powodu do paniki.

autor Bartosz Świątek
Data dodania 19.12.2017
Data ostatniej aktualizacji 16.01.2019