Problemy z płodnością u mężczyzn

W Polsce prawie milion par ma problem z zajściem w ciążę. Jeśli odbywając 3–4 stosunki tygodniowo przez rok nie udaje się doprowadzić do zapłodnienia, można mówić o niepłodności wymagającej diagnostyki i leczenia. Statystyki wskazują, że w 35% przypadków problem leży po stronie mężczyzny, w kolejnych 35% po stronie kobiety, 25% to problem wspólny, co oznacza, że każde z partnerów być może nie miałoby problemów z zajściem w ciążę w innym związku. W końcu w 5% przypadków nie udaje się wskazać przyczyny niepłodności.

Par, którym zależy na posiadaniu potomstwa z reguły nie trzeba zachęcać do badania ani leczenia. Czasami można jednak odnieść wrażenie, że niektórzy zapominają, że tak, jak poczęcie dziecka wymaga dwojga partnerów, tak samo rozpoznanie problemu i leczenie niepłodności wymaga udziału mężczyzny i kobiety. Dziwnym trafem panowie miewają skłonność do negowania albo przynajmniej bagatelizowania swojej roli i uparcie odmawiają poddania się badaniom nawet wtedy, gdy chodzi o procedury bardzo proste i bezbolesne, choć być może nieco krępujące.

W rezultacie zdarza się, że kobiety idą do lekarza same, same poddają się badaniom, czasami bolesnym i ryzykownym, obarczają się winą za niepowodzenia i same kreślą przed sobą najczarniejsze scenariusze tylko dlatego, że ich partnerzy nie chcą się badać i leczyć. Tymczasem to leczenie może oznaczać niezbyt uciążliwą modyfikację trybu życia, odżywiania i przyjmowanie przez pewien czas kilku witamin i suplementów diety. Niezbyt wygórowana cena za szczęśliwe ojcostwo.

Przyczyny niepłodności męskiej

Przyczyny męskiej niepłodności możemy podzielić na trzy grupy.

Po pierwsze wady anatomiczne utrudniające albo uniemożliwiające odbycie stosunku płciowego. Diagnoza jest oczywista, mężczyzna doskonale zdaje sobie sprawę z problemu. Wiele problemów tego typu można rozwiązać chirurgicznie.

Po drugie problemy związane z transportem nasienia, a więc i plemników. Jądra i prostata działają prawidłowo, ale w ogóle nie jest możliwy wytrysk nasienia do pochwy albo objętość ejakulatu, który się do niej dostaje jest za mała. W tej grupie typowym problemem jest wytrysk wsteczny będący następstwem schorzeń układu moczowego albo operacji przerośniętego gruczołu krokowego (prostaty), podczas której zazwyczaj dochodzi do uszkodzenia zwieracza wewnętrznego cewki moczowej. Ejakulat zamiast w kierunku ujścia cewki moczowej przemieszcza się w stronę pęcherza moczowego. Mężczyźni z reguły wiedzą o problemie. Jeśli nie można go rozwiązać chirurgicznie, pozostaje pobranie nasienia lub samych plemników za pomocą biopsji jądra i wykorzystanie ich w procedurze zapłodnienia in vitro.

Po trzecie niska jakość nasienia. Mężczyzna zazwyczaj nie ma o tym pojęcia, dopóki nie pozna wyników badania. Problemem jest stan plemników, skład, objętość i właściwości płynu nasiennego albo kombinacja tych czynników. Bardzo często okazuje się, że jakość nasienia można poprawić w prosty sposób, ale najpierw trzeba mieć świadomość problemu, to znaczy zbadać się.

Badanie nasienia

Przygotowanie do badania jest bardzo ważne i bardzo łatwe, wystarczy przez 3 albo lepiej 5 dni zachować całkowitą abstynencję seksualną. Dotyczy to każdej formy seksu oraz masturbacji. Jeśli w okresie poprzedzającym badanie przytrafi się jakaś infekcja, choroba wymagająca przyjmowania leków albo przebiegająca z podwyższoną temperaturą, trzeba je przełożyć, bo wynik może wskazywać na stan gorszy niż w rzeczywistości.

Dzień i godzinę należy umówić z wyprzedzeniem, czas między pobraniem próbki nasienia a badaniem powinien być jak najkrótszy, ponieważ wpływa na wynik. Z reguły w laboratorium wykonującym badania nasienia jest wydzielony mniej lub bardziej przytulny pokój, w którym mężczyzna może pobrać materiał do badań w tradycyjny sposób, przez masturbację. Można to zrobić również w domu, ale trzeba pamiętać o dwóch rzeczach: próbka musi znaleźć się w laboratorium najdalej w ciągu godziny, a dobrze, jeśli czas transportu nie przekroczy 30 minut (uwaga na korki na drodze i kolejki), przez cały czas transportu próbka musi być przechowywana w temperaturze zbliżonej do 37 stopni, na przykład pod ubraniem.

W laboratorium zostaną ocenione następujące parametry: objętość ejakulatu, barwa, zapach, odczyn pH, czas upłynnienia, liczba plemników w 1 ml, liczba plemników w całym ejakulacie, ruchliwość i budowa plemników (odsetek plemników o prawidłowej budowie), liczba komórek spermatogenezy w 1 ml, ruchliwość plemników (ruch szybki, postępowy), liczba leukocytów. Normy dla badania nasienia są okresowo modyfikowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), o interpretację wyników należy poprosić lekarza.

Jeżeli dwa kolejne badania potwierdzą brak plemników w ejakulacie, zaleca się biopsję jąder, żeby sprawdzić, czy przyczyną jest dysfunkcja jąder, czy raczej niedrożność nasieniowodów, którymi plemniki są transportowane na zewnątrz. Czasami udaje się w ten sposób pobrać z jądra albo najądrza plemniki w ilości wystarczającej do wykonania zabiegu zapłodnienia in vitro.

Niepłodność a plemniki

Ruchliwość i budowa plemników oraz skład ejakulatu zależą od wielu czynników. Jeśli przyczyną niepłodności jest trwałe uszkodzenie jąder skutkujące całkowitym brakiem plemników, mamy do czynienia z bezpłodnością męską i tego problemu medycyna nie potrafi rozwiązać. W sytuacji, kiedy plemniki są, ale nieprawidłowa jest ich budowa, liczba albo ruchliwość możliwe są dwa kierunki działań. Należy dążyć do poprawy jakości plemników i płynu nasiennego, bo czasami to on odpowiada za złą kondycję plemników.

Aby poprawić warunki pracy jąder i ogólny stan organizmu, należy:

  • zadbać o wystarczającą podaż niezbędnych substancji, zwłaszcza witaminy E i C oraz selenu i cynku; problem można rozwiązać, zmieniając jadłospis, ewentualnie stosując suplementy diety,
  • odstawić wszystkie używki, również kawę,
  • zaleczyć przewlekłe, nawracające choroby i drobne, z pozoru niewiele znaczące infekcje,
  • skonsultować ze specjalistami wpływ zażywanych leków na płodność. Jeśli jest to możliwe, bezpieczne i wskazane, należy przedyskutować odstawienie niektórych leków przynajmniej na jakiś czas, jednak nie wolno samodzielnie przerywać leczenia,
  • wypocząć, unikać stresu, znaleźć sposób na złapanie oddechu – być może realizacja tego zalecenia będzie najtrudniejsza,
  • jeśli niepłodności towarzyszą problemy w sferze erotycznej: brak satysfakcji ze stosunku, problemy z erekcją, warto skorzystać z porady seksuologa, bo poprawa jakości życia seksualnego ułatwi zmagania z niepłodnością.

Jądra są wyjątkowo wrażliwe, o czym większość mężczyzn miała okazję przekonać się przy różnych okazjach. Nie bez powodu znajdują się poza jamą brzuszną, w worku mosznowym: plemniki nie lubią wysokiej temperatury, a taka lokalizacja jąder ułatwia chłodzenie. Płodności szkodzi każda aktywność zwiększająca temperaturę jąder: długotrwała praca w kombinezonie ochronnym, długotrwałe przebywanie w pozycji siedzącej, noszenie obcisłej bielizny, praca z gorącym laptopem na kolanach itp.

Plemniki są podatne na uszkodzenia przez promieniowanie jonizujące (technicy radiologii, fizycy, inżynierowie kontrolujący jakość połączeń spawanych metodami radiograficznymi, pacjenci onkologiczni w okresie stosowania radioterapii), fale radiowe wysokiej częstotliwości (praca przy nadajnikach radiowych i telewizyjnych, łączach satelitarnych, stacjach radiolokacyjnych) i wibracje (operatorzy maszyn, piloci, zwłaszcza śmigłowcowi).

Szkodliwy wpływ mają również pestycydy, metale ciężkie i ich związki, rozpuszczalniki organiczne i wiele innych.

Niepłodność towarzyszy zaburzeniom hormonalnym: zbyt niskiemu poziomowi testosteronu, wahaniom poziomu hormonów tarczycy, przysadki mózgowej i kory nadnerczy. Poziom testosteronu zmienia się z wiekiem. Wyraźny spadek można zaobserwować u mężczyzn po 40.–45. roku życia, kiedy można się spodziewać początku andropauzy. Na spadek testosteronu mogą ponadto wpłynąć czynniki zewnętrzne, jak stres, zanieczyszczenie środowiska, brak ruchu, złe odżywianie, a także duży wysiłek fizyczny, który wywołuje w organizmie stres oksydacyjny. U młodych mężczyzn spadek poziomu testosteronu może świadczyć o chorobie jąder.

Rzadką przyczyną uszkodzenia plemników jest reakcja autoimmunologiczna. Powoduje ona 6–12% przypadków niepłodności męskiej, a polega na wytwarzaniu przeciwciał przeciwko własnym plemnikom. Organizm traktuje je jak intruza i niszczy. Do uszkodzenia jąder może dojść w wyniku nagminnego zapalenia przyusznic (zwyczajowo zwanego świnką), przebytego po okresie dojrzewania.

Z przyczyn niepłodności natury chirurgicznej należy wymienić żylaki powrózka nasiennego, niedrożność nasieniowodów, będącą konsekwencją przebytych stanów zapalnych lub zabiegów operacyjnych, nieskuteczny zabieg rekonstrukcyjny po wazektomii (podwiązaniu i przecięciu nasieniowodów), uszkodzenie nasieniowodów w wyniku operacji przepukliny.

Duża liczba prawidłowych plemników, które są „uwięzione” w patologicznym płynie nasiennym stwarza możliwość przeprowadzenia inseminacji: plemniki pobrane z ejakulatu przepłukuje się roztworem o działaniu odżywczym i wprowadza do dróg rodnych kobiety. Dopóki w ejakulacie albo w materiale pochodzącym z punkcji jąder można znaleźć plemniki o prawidłowej budowie, istnieje nadzieja na ojcostwo dzięki zabiegowi zapłodnienia pozaustrojowego, in vitro.

Z praktyki klinicznej wynika, że mężczyźni i kobiety równie często cierpią na przypadłości utrudniające zajście w ciążę. Zdając sobie sprawę z faktu, że dotykamy bardzo delikatnej sfery życia, staramy się zaproponować rozwiązania skuteczne i jednocześnie jak najmniej obciążające pacjentów.

Zalecenie wykonania biopsji jąder zawsze jest poprzedzone badaniami, które mają dać odpowiedź na pytanie, czy zabieg ma szanse powodzenia. Ocenia się wielkość i strukturę jąder oraz poziom hormonów. W przypadku małej objętości jąder, niskiego poziomu testosteronu oraz wysokiego poziomu FSH z reguły odstępuje się od biopsji jąder.

U pacjentów z wytryskiem wstecznym przed biopsją jąder podejmuje się próbę pobrania plemników z moczu, który pacjent oddaje po wytrysku. Procedura jest dwuetapowa. Najpierw po masturbacji sprawdza się, czy w moczu znajdują się plemniki. Jeśli tak, podczas kolejnej wizyty wprowadza się do pęcherza moczowego roztwór buforowy, który neutralizuje kwaśny odczyn moczu, następnie pacjent masturbuje się, a potem oddaje mocz, z którego wypłukuje się plemniki. Po przepłukaniu można je zamrozić i wykorzystać do zapłodnienia in vitro, a w niektórych przypadkach do znacznie prostszej i mniej uciążliwej inseminacji.

Ponieważ masturbacja może być dla niektórych mężczyzn trudna do zaakceptowania, można użyć specjalnych prezerwatyw do pobierania nasienia, wykonanych z materiału, który nie szkodzi plemnikom.

 

autor Piotr Kołaczek
Data dodania 16.01.2018