Herbata – właściwości i działanie herbaty

Herbata zwiększa koncentrację, zmniejsza ryzyko choroby niedokrwiennej serca, reguluje poziom cholesterolu,ma liczne właściwości zdrowotne – takie korzystne działanie przypisywane jest bodaj najpopularniejszemu u nas napojowi. Każdy gatunek ma różne właściwości zdrowotne, dlatego wymaga odpowiedniego przygotowania.
Jakie działanie ma herbata?

Ojczyzną herbaty są Chiny. Do Europy przywędrowała w XVII w. Odkryty blisko 5 tys. lat temu napój, dzięki badaniom naukowym, odsłania coraz to nowe tajemnice.

Herbata zielona czy czarna

Z porównania działania obu herbat wynika, że bardziej prozdrowotna jest zielona. Są produkowane z liści tej samej rośliny Camellia sinensis, różni je tylko sposób wytwarzania – liście czarnej są rozdrabniane i poddawane fermentacji, zielonej natomiast – suszone, nie dochodzi do ich fermentacji. Co ciekawe, obie odmiany herbaty zawierają 8-10 tys. polifenoli więcej, niż warzywa i owoce. Potencjał antyoksydacyjny 2 filiżanek herbaty jest równy lampce czerwonego wina czy 4 jabłek.

– Herbata zielona jest bardzo popularna i znana ze swoich prozdrowotnych właściwości. Dzięki pominięciu procesu fermentacji (lub bardzo krótkiemu procesowi fermentacji) w liściach pozostaje maksymalna ilość polifenoli i przeciwutleniaczy, które odpowiadają za większość jej właściwości zdrowotnych. Herbata zielona ma pozytywny wpływ m.in. na układ sercowo-naczyniowy (obniża poziom „złego” cholesterolu LDL), pomaga w spalaniu tłuszczu, reguluje poziom cukru we krwi, spowalnia proces starzenia oraz działa pozytywnie na zęby i dziąsła – mówi Marta Falkowska, specjalista ds. profilaktyki i promocji zdrowia z Medicover. – Oczywiście, należy podkreślić, że samo picie zielonej herbaty nie obniży poziomu cholesterolu w tak dużym stopniu, by osoby ze zbyt wysokim jego poziomem mogły go obniżyć do normalnych poziomów. Nie sprawi również, że zaczniemy chudnąć. Mimo to włączenie zielonej herbaty do codziennej diety stanowi świetne uzupełnienie zdrowej diety oraz zredukuje ryzyko niektórych chorób – dodaje.

Teina z herbaty jest przyswajana dopiero w jelitach, toteż znacznie wolniej dostaje się do krwiobiegu, dodatkowo obecne w herbacie garbniki również spowalniają jej wchłanianie. Dzięki temu pobudzające działanie herbaty przebiega wolniej i jest dłuższe, niż kawy.

Herbata czarna

Najpopularniejsza w naszym kręgu kulturowym jest herbata czarna – fermentowana, powinno się ją pić ciepłą, ponieważ tylko wtedy zachowuje właściwy sobie smak. Działa pobudzająco ze względu na dużą zawartość teiny, obniża ciśnienie krwi, poprawia krążenie, hamuje rozwój bakterii w układzie pokarmowym, poprawia trawienie, chroni zęby przed próchnicą.

Herbata zielona

Zielona – mówi się o niej zielona energia, bowiem dobrze zaparzona lepiej postawi na nogi, niż kawa. Ze względu na zawartość teiny, czyli herbacianego odpowiednika kofeiny, pobudzający efekt utrzymuje się znacznie dłużej, niż po kawie. Ale pobudzająco działa tylko napar z pierwszego parzenia. Bogata we flawonoidy, opóźniające procesy starzenia i zmniejszające ryzyko wystąpienia niektórych odmian raka.

Herbata biała

Biała – określana jako eliksir młodości, powstaje z młodych pączków, jest droga, ze względu na wyjątkowy proces produkcji, zawiera dużo witaminy C, przez co wzmacnia odporność, działa pobudzająco i orzeźwiająco, zawiera antyoksydanty. – Herbata biała, dzięki krótkiemu procesowi obróbki bez fermentacji, jest jedną z najzdrowszych herbat – stwierdza Marta Falkowska.

Herbata żółta

Za najszlachetniejszą uchodzi herbata żółta – tak określano herbaty serwowane na dworze cesarskim. Proces utleniania enzymatycznego i fermentacji z udziałem mikroorganizmów, któremu poddawane są liście Camellia sinensis L., powoduje, że powstają substancje o silnych właściwościach przeciwrodnikowych – katechiny i kwercetyna z żółtej herbaty działają mocniej, niż z zielonej, w której jest ich więcej. Żółta herbata ma również działanie moczopędne.

Pu-erh

Pu-erh – zaraz po zbiorze poddawana krótkiej fermentacji; doskonała na odchudzanie – to prawdziwy zabójca tłuszczu – obniża cholesterol, reguluje przemianę materii. – Istnieje wiele opinii na temat dobroczynnych właściwości herbaty pu-erh, zwanej również czerwoną. Ma pozytywny wpływ na układ sercowo-naczyniowy, zmniejsza ryzyko nowotworów, ma właściwości antybakteryjne oraz spowalnia procesy starzenia. Niestety, brak badań naukowych, przeprowadzonych na ludziach i rzetelnych dowodów na jej prozdrowotne działanie, uniemożliwia potwierdzenie tych właściwości – wyjaśnia Marta Falkowska.

Roiboos

Roiboos – tylko zwyczajowo zwana herbatą, ale nie jest produkowana z liści drzewa herbacianego. Rooibos, ze względu na wiele korzystnych dla organizmu właściwości, jest określana jako herbata zdrowia. – Rooibos to herbata bogata w przeciwutleniacze i polifenole. Posiada właściwości antybakteryjne, reguluje poziom cholesterolu. Nie zawiera kofeiny, posiada właściwości uspokajające, dzięki czemu jest bezpieczna dla dzieci – mówi Marta Falkowska. – Jest polecana do wprowadzania jako pierwsza herbata – dodaje.

W ostatnim czasie niezwykłą popularnością cieszy się yerba mate, która, dzięki zawartości witamin i minerałów, takich, jak: witaminy A, B1, B2 C, fosforu, żelaza i wapnia, ma lecznicze właściwości. Ale gatunkowo nie jest to herbata, lecz liście ostrokrzewu paragwajskiego.

Historia herbaty

Do Europy herbata dotarła 2 drogami – do zachodniej Europy od ok. 1610 r. przez tereny obecnej Indonezji sprowadzali herbaciane liście chińskiego krzewu te, ang. tea, niem. Tee – Holendrzy, do Rosji natomiast przez stepy Mongolii i południową Syberię kupiec Storkow w 1618 r. przywiózł liście, zwane przez pekińskich mandarynów czha, stąd rosyjski czaj.

Dzieje herbaty są nierozerwalnie związane z historią społecznego i kulturalnego rozwoju wielu krajów. W wielu państwach stanowi nie tylko codzienny napój, ale ceremoniał związany z parzeniem i podawaniem herbaty jest znaczącym elementem kultury. Anglicy mają five’o’clock, istota rosyjskiego rytuału przyrządzania herbaty tkwi w samowarze, a celem japońskiej ceremonii herbacianej z kolei jest wyciszenie i odczucie harmonii.

Bawarka nie z Bawarii

Z herbatą związanych jest wiele niezwykle ciekawych historii. Zwyczaj dolewania mleka, czyli popularna u nas „bawarka” wcale nie wywodzi się z Bawarii, ani z Anglii, gdzie do herbaty również dodaje się mleka, lecz z… Mandżurii. Ale dolewanie mleka w Anglii ma tradycję: ponieważ liście herbaty były drogie, uzupełniano napar w filiżankach tanim w owych czasach mlekiem. Cytrynę jako pierwsi dodali Hindusi. W Tybecie herbata to pożywna zupa, z dodatkiem zjełczałego mleka z masła jaka, a nawet kawałków mięsa. Chińczycy preferują zieloną herbatę, której liście można zaparzać nawet 3 razy, a najwartościowszy jest drugi napar. Chińczycy mówią, że pierwsze parzenie daje aromat, drugie smak, a trzecie długą przyjaźń.

Słodzenie w wielu przypadkach niszczy właściwości herbaty i oczywiście zmienia jej smak. Pomysłodawcą pakowania herbaty do saszetek był nowojorski przedsiębiorca Thomas Sullivan, który w ramach promocji rozsyłał ją do potencjalnych klientów – początkowo były to małe jedwabne torebeczki. Zamykanie herbaty w szczelnych puszkach z kolei było sposobem kupca Johna Hornimana na nieuczciwe praktyki mieszania herbaty z tańszymi liśćmi, a zwyczaj picia herbaty w szklankach przyszedł do nas z Rosji.

Warto wiedzieć, że najdalej na północ wysunięta plantacja herbaty powstała w 1949 r. na ukraińskim Zakarpaciu, jednak radzieccy pomysłodawcy przenieśli produkcję do Azerbejdżanu i Gruzji.

Parzenie herbaty

By wydobyć z herbaty jej najlepsze właściwości i smak, muszą być spełnione odpowiednie warunki. Odpowiednia woda, właściwe przygotowanie wody – nie przegotowanie, odpowiednie naczynie, dawkowanie suszu, czas naciągania. – Bardzo ważny jest odpowiedni sposób parzenia herbaty – wyjaśnia Marta Falkowska. – Herbata czarna zawiera teinę, czyli substancję pobudzającą. Aby zneutralizować działanie substancji pobudzających, należy parzyć herbatę dłużej niż 3 minuty. Wówczas będzie miała ona właściwości uspokajające, a nie pobudzające. Po zaparzeniu rozcieńczamy napar wodą.

Optymalne warunki do przygotowania naparów z herbaty zielonej to zaparzanie 1 grama liści w 100 ml wody o temp. 75°C przez 3 minuty – wyjaśnia Marta Falkowska. Można ją podawać również dzieciom. – Dziecku należy podawać napar rozcieńczony z wodą. Tak przygotowana herbata ma działanie relaksujące – uzupełnia.

Na końcowy efekt, czyli smak herbaty, składa się wiele czynników, na które nie mamy wpływu. Są to m.in.: dobrej jakości surowiec, staranna obróbka, pora zbioru i pogoda w tym czasie, wiek herbaty – im świeższa, tym lepsza, sposób przechowywania.

Pij herbatę z umiarem

Herbata ma niezaprzeczalne właściwości zdrowotne, jednak jak zawsze, należy zachować umiar zarówno co do ilości, jak i mocy naparu. Dziennie nie powinno się przekraczać 4-5 filiżanek, najlepiej pić godzinę po posiłku. Podobnie jak kawy, herbaty nie powinno się pić na pusty żołądek, ponieważ pobudza wytwarzanie kwasów trawiennych. Zbyt duża ilość może sprawić, że garbniki podrażnią błonę śluzową, co nie tylko negatywnie wpłynie na wchłanianie składników pokarmowych, nadmiar garbników niszczy też witaminę B1. Niektóre schorzenia również są przeciwwskazaniem do wypijania zbyt mocnej herbaty. – Osoby z chorobą refluksową przełyku, ostrym zapaleniem trzustki, chorobą wrzodową, chorobami wątroby, nie powinny pić mocnej herbaty – przestrzega Marta Falkowska. Obecne w herbacie polifenole mają generalnie korzystny wpływ na zdrowie, ale mogą też blokować wchłanianie żelaza. Aby zneutralizować to działanie, należy spożywać produkty bogate w witaminę C, która sprzyja przyswajaniu żelaza. Z kolei wypicie zbyt dużej ilości mocnej herbaty przed snem może powodować bezsenność.

Herbata jest nie tylko doskonałym napojem, ale znajduje także wiele innych zastosowań kulinarnych. Ze względu na swe cenne właściwości jest także składnikiem wielu kosmetyków, a okłady z herbaty stanowią doskonały domowy sposób na zmęczone oczy.

Herbata z imbirem, miodem, kardamonem

Herbata wcale nie musi być nudna i zawsze smakować tak samo. Smak można urozmaicać na wiele sposobów, stosując różnorodne dodatki. Cukier, najlepiej kandyzowany, pasuje bardziej do czarnych niż zielonych, mleko i śmietanka – do ciężkich czarnych, cytryna – do chińskich. Aby zniwelować zakwaszające właściwości herbaty, warto używać dodatków korzennych, jak kardamon czy cynamon.

Wielu zwolenników mają herbaty aromatyzowane – na rynku jest ogromny wybór smaków i zapachów, w niezwykle wyszukanych zestawieniach. Za niezwykły aromat, dzięki gorzkiemu olejkowi ze skórki bergamotowej pomarańczy, ceniona jest earl grey – pobudza pracę mózgu i poprawia samopoczucie. – Herbaty aromatyzowane mogą jednak zawierać substancje dodatkowe, takie jak aromaty czy barwniki. Najbardziej polecane są te zawierające aromaty naturalne. Kupując je, trzeba uważnie czytać etykiety – radzi Marta Falkowska.

W jesienno-zimową pluchę bardzo często marzymy o łyku gorącej herbaty. Rozgrzewające działanie ma nie tylko przysłowiowa „z prądem”, czyli z dodatkiem rumu. Aby podziałała rzeczywiście rozgrzewająco i energetyzująco, warto poeksperymentować z przyprawami, stanowiącymi doskonały sposób na przemarznięcie – herbata świetnie komponuje się z cynamonem, goździkami czy imbirem, można również dodać owoce – suszone jabłko czy maliny, ewentualnie sok malinowy, imbir czy miód – ograniczają nas tylko preferencje smakowe i… fantazja.

Herbaciany przepis

Grog herbaciany bez alkoholu – popularny napój w wersji bezalkoholowej

2 łyżeczki herbaty, sok z 3 cytryn, sok z 6 pomarańczy, brązowy cukier do smaku

Zaparzyć herbatę w ½ l wody, dodać sok z owoców, podgrzać do wrzenia, posłodzić do smaku. Podawać na gorąco.

autor Jolanta Witkowska
Data dodania 15.12.2017
Data ostatniej aktualizacji 16.01.2019