Osteoporoza – cicha złodziejka kości

Osteoporoza przez wiele lat przebiega praktycznie bezobjawowo. Później, w wyniku utraty masy kości, dochodzi do złamań. Złamanie kości udowej u osób starszych jest nazywane ostatnim złamaniem, ponieważ zdarza się, że z powodu unieruchomienia i powikłań, jak np. zapalenie płuc, chorzy umierają.

Osteoporoza to choroba szkieletu, charakteryzująca się zaburzoną mikroarchitekturą, obniżeniem masy i upośledzoną wytrzymałością kości, co powoduje zwiększone ryzyko złamań. – Rozwija się zazwyczaj w sposób utajony – mówi dr n. med. Ewa Matyska-Piekarska, lekarz chorób wewnętrznych, specjalista reumatolog z Medicover. Mogą co prawda występować bóle, pojawiające się po wysiłku fizycznym i ustępujące po odpoczynku, w okolicach stawów biodrowych, krzyża, górnej partii pleców, ale najczęściej są one bagatelizowane i składane na karb przepracowania. – Pierwszym objawem może być ból wywołany złamaniem osteoporotycznym, gdy choroba jest już zaawansowana – wyjaśnia specjalistka.

Co powoduje osteoporozę

Na wystąpienie osteoporozy wpływ mają m.in. naturalne procesy, zachodzące w obrębie kości. Kość bowiem zmienia się przez całe życie – procesy kościogrubne stymulują powstawanie nowych komórek, kościogubne eliminują zużyte. – Organizm osiąga szczytową masę kostną około 30. roku życia. W dalszych etapach życia następuje stopniowy ubytek tkanki kostnej. Na wartość szczytowej masy kostnej, oprócz czynników genetycznych i płci, istotnie wpływa dieta i aktywność fizyczna – mówi dr Ewa Matyska-Piekarska. Jeśli dieta i styl życia nie sprzyjają dobrej kondycji kości, może się rozwinąć osteopenia – zmniejszenie gęstości kości – niezauważalne i niegroźne, ale stanowiące wstęp do poważniejszych zmian. Procesy kościogubne przyspieszają po przekroczeniu 50. roku życia, gdy większość kobiet wchodzi w menopauzę i zaczyna brakować estrogenów – kobiecych hormonów płciowych, które są odpowiedzialne za stan kości. Osteoporoza częściej dotyczy kobiet, ponieważ kości kobiece są naturalnie słabsze od męskich.

Badaniem, które pozwoli na ocenę stanu kości, jest densytometria – pomaga ona wykryć zagrożenie chorobą i ocenić jej poziom, umożliwia prognozowanie postępów osteoporozy i ocenę skuteczności leczenia. Densytometria powinna być wykonywana jako badanie profilaktyczne u wszystkich kobiet po ukończeniu 65. roku życia. Poniżej tego wieku badanie wykonuje się przy współistnieniu czynników ryzyka, jak: przebyte złamania niskoenergetyczne, leczenie doustnymi glikokortykosterydami przez 3 miesiące lub dłużej, występowanie osteoporozy w rodzinie (złamanie bliższego końca kości udowej u matki), radiologiczne cechy osteopenii lub deformacja kręgów, obniżenie wzrostu o 4 cm, kifoza – wygięcie kręgosłupa ku tyłowi w odcinku piersiowym i krzyżowym, wskaźnik masy ciała (BMI) <19 kg/m2, nieleczony niedobór estrogenów – naturalna lub chirurgiczna wczesna menopauza <45 lat, wtórny brak miesiączki ponad 6 miesięcy (bez ciąży), podejrzenie wtórnej osteoporozy: reumatoidalne zapalenie stawów, pierwotna nadczynność przytarczyc, nieuregulowana nadczynność tarczycy, choroby wątroby, zespoły złego wchłaniania, pierwotny hipogonadyzm.

Komu grozi osteoporoza?

Proces zrzeszotnienia (osteoporoza) szybciej przebiega u osób, które mają mało ruchu. Aktywność fizyczna stymuluje i wzmacnia kości. – Prawidłowa aktywność fizyczna ma istotne znaczenie w budowaniu szczytowej masy kostnej do 30. roku życia, a w latach późniejszych działa ochronnie przed obniżeniem gęstości kości. Wykazano, że długotrwałe unieruchomienie, jak również niska aktywność fizyczna, powodują spadek masy kostnej. Aktywność ruchowa ma również ogromne znaczenie w zwiększeniu masy mięśniowej oraz rozwoju koordynacji ruchowej i równowagi, co chroni, szczególnie osoby w starszym wieku, przed upadkami, podczas których może dochodzić do złamań osteoporotycznych – mówi dr Ewa Matyska-Piekarska.

Osteoporoza – dieta dla kości

Zasada zapobiegania rozwojowi choroby dotyczy również osteoporozy, ponieważ jeśli choroba się rozwinie, nowoczesne leczenie cofa jej postęp tylko w małym stopniu. Podstawą leczenia jest wyrównanie gospodarki wapniowej i poziomu witaminy D, bez której wapń się nie wchłania. – Kluczowym składnikiem diety, ważnym dla utrzymania prawidłowej masy kostnej, jest wapń. Jego zalecane dzienne spożycie dla osoby dorosłej wynosi 1000 mg dla mężczyzn w wieku 19–65 lat i kobiet w wieku 19–50 lat oraz 1200 mg dla mężczyzn powyżej 65. i kobiet powyżej 50. r.ż. Głównym źródłem wapnia najlepiej przyswajalnego dla organizmu są produkty mleczne. W codziennej diecie powinny się znaleźć 2 porcje takich produktów. Jedna porcja produktu mlecznego to np. 300 ml (duży kubek) mleka 2%, który zawiera ok. 360 mg wapnia, 200 g naturalnego jogurtu 2% (360 mg wapnia), 200 g kefiru 2% (206 mg wapnia), 100 g białego, chudego sera (96 mg wapnia) lub 40 g sera żółtego (322 mg wapnia). Mniejsze ilości wapnia gorzej przyswajalnego zawierają produkty roślinne, np. soja, fasola biała, kapusta, seler, płatki owsiane i kasze – wyjaśnia dr Ewa Matyska-Piekarska.

Witaminę D nasza skóra syntetyzuje pod wpływem promieni słonecznych, więc w sezonie letnim warto wystawiać ramiona i nogi na słońce. Ale w okresach, gdy dzień jest krótszy i światła słonecznego mało, wskazane jest suplementowanie witaminy D. – W związku z niskim nasłonecznieniem w Polsce w miesiącach jesienno-zimowych zalecane jest profilaktyczne przyjmowanie witaminy D przez osoby z wszystkich grup wiekowych. Zalecane dawki profilaktyczne: od 1. do 18. roku życia – 600–1000 IU/dobę w miesiącach wrzesień – kwiecień, powyżej 18. roku życia 800–2000 IU/dobę od września do kwietnia, powyżej 65. r.ż. 800–2000 IU/dobę przez cały rok, ze względu na obniżoną syntezę skórną witaminy D – radzi specjalistka.

Co jest złe dla kości?

Oprócz zaleceń wskazanych produktów i trybu życia dla zdrowych kości, trzeba też podkreślić, co jest niewskazane i może sprzyjać rozwojowi osteoporozy. Chcąc zachować kości w dobrej kondycji, powinniśmy unikać choćby drastycznych diet.

– Podczas odchudzania istnieje szczególne ryzyko niedoboru składników odżywczych w organizmie, w tym wapnia. Zatem niedożywienie i diety zbyt niskokaloryczne mogą się przyczynić do obniżenia masy kostnej. Niekorzystny wpływ na gęstość mineralną kości stwierdzono również u osób stosujących diety wysokobiałkowe, szczególnie przy znacznej zwartości białka pochodzenia zwierzęcego. Dochodzi wówczas do zwiększonego wydalania wapnia z moczem i ujemnego bilansu wapniowego. W podobnym mechanizmie niekorzystny wpływ na metabolizm kostny ma stosowanie diety bogatotłuszczowej – przestrzega specjalistka.

Nie przysłużą się kościom również używki. – Kofeina (>3 filiżanek dziennie), nadużywanie alkoholu i palenie papierosów wywierają niekorzystny wpływ na masę kostną. Kofeina zawarta w kawie i napojach energetyzujących działa hamująco na proces różnicowania komórek kościotwórczych oraz mineralizację kości. Zaburza ponadto wchłanianie wapnia i zwiększa jego wydalanie z moczem. Nadużywanie alkoholu sprzyja powstawaniu niedoborów pokarmowych, m.in. wapnia i witaminy D, co powoduje ujemny bilans wapniowy w organizmie. Nikotyna zawarta w dymie tytoniowym również działa destrukcyjnie na tkankę kostną, gdyż hamuje czynność komórek kościotwórczych – osteoblastów oraz zaburza wchłanianie wapnia z układu pokarmowego – wyjaśnia dr Ewa Matyska-Piekarska.

autor Jolanta Witkowska
Data dodania 09.01.2018
Data ostatniej aktualizacji 17.01.2019