Wody toaletowe i perfumy. Narodziny zapachu

Stosowanie przez człowieka substancji zapachowych ma swoją pasjonującą historię. Ciągnie się ona od czasów prehistorycznych, przez starożytność i średniowiecze, aż do współczesności. Zapachy od zawsze cieszyły się zainteresowaniem alchemików, kapłanów, uczonych i władców, a także wszystkich tych, którzy korzystali z ich badań i wiedzy w życiu codziennym.
Masowa produkcja perfum rozpoczęła się w XVII wieku we Francji.

Nadawanie ciału pożądanej woni za pomocą pachnących substancji znane jest prawdopodobnie od tak dawna, jak długo istnieje człowiek. Badania etnograficzne prymitywnych plemion osiadłych w amazońskiej dżungli świadczą o tym, że chęć zmiany własnego zapachu w celu upodobnienia się do otoczenia bądź wyróżnienia z grupy stanowi zjawisko powszechne. W przeszłości najczęściej używano substancji zapachowych pochodzących z surowców roślinnych i właśnie na tej podstawie powstała współczesna perfumeria. Modyfikacji nie uległ też cel zmiany zapachu przez człowieka. Stosowanie wonnych substancji nadal służy integralności z otoczeniem, grupą towarzyską czy społeczną, jak również zwracaniu na siebie uwagi, nadawaniu sobie wyjątkowych cech oraz zwiększaniu własnej atrakcyjności.

Wonna przeszłość

Pierwsze w historii perfumy alkoholowe stworzono na Węgrzech. Stało się to na prośbę węgierskiej królowej o polskich korzeniach, Elżbiety Łokietkówny. Woda Królowej Węgier (Aqua Regina Hungaricae) stanowiła wodno-alkoholowy destylat rozmarynu, prawdopodobnie z dodatkiem popularnego w kraju Węgrów tymianku. Szacuje się, że powstała około 1370 roku. Tak więc królową, której tytuł znalazł się w nazwie pierwszych w dziejach perfum, była Polka z rodu Piastów. Nie wiadomo dokładnie, kiedy i w jakich okolicznościach natknęła się ona na preparat zapamiętany przez historię jako Woda Królowej Węgier. Przypuszczalnie mikstura ta znana była wcześniej w medycynie ludowej lub też, jak twierdzą niektórzy historycy, sporządzili ją węgierscy Cyganie. Istnieją również źródła, według których receptę na pierwsze perfumy zdradził królowej Elżbiecie tajemniczy mnich pustelnik, a sam preparat miał być lekarstwem na reumatyzm.

Włoski nos do pachnideł

W ostatnich stuleciach nowe trendy w perfumiarstwie wyznaczali Włosi. Wszystko za sprawą mecenatu Katarzyny Medycejskiej, która w 1550 roku osadziła w Grasse najlepszych włoskich perfumiarzy. Jednym z nich był Giovanni Paolo Feminis, twórca historycznego zapachu Acqua Mirabile, opartego na nowych wówczas nutach cytrusowych. Z tej samej grupy perfumiarzy wywodził się również Jean Marie Joseph Farina, który osiadł w Kolonii. To tam w 1720 roku pojawiła się stworzona przez niego Woda Kolońska (Acqua di Colonia, Eau de Cologne), do dziś uznawana za wzór wód toaletowych. Dominowały w niej nuty cytrusowe ze szczególnie wyraźnym akcentem olejku bergamotowego. Co ciekawe, początkowo preparat Fariny służył nieco innym celom. Stosowano go głównie do niwelowania przykrego zapachu z ust, a także jako lewatywę.

Kolebka współczesnego perfumiarstwa

Masowa produkcja perfum rozpoczęła się w XVII wieku we Francji. Sam proces tworzenia miał miejsce w Paryżu, a surowce były sprowadzane z Prowansji, gdzie uprawiano jaśmin, róże, lawendę, drzewa pomarańczowe oraz wiele innych gatunków roślin bogatych w esencjonalne olejki. Dopiero w XIX wieku zaczęto wykorzystywać substancje pozyskiwane syntetycznie. Połączenie substratów pochodzenia naturalnego i syntetycznego pozwoliło otrzymać całkiem nowe zapachy, nieznane do tej pory. Właśnie tego rodzaju kompozycje dały początek wielkim domom perfumeryjnym, takim jak Guerlain, Caron czy Coty, a także sławie Coco Chanel, która wykreowała ponadczasowy zapach Chanel N° 5.

Aktualne światowe trendy w perfumiarstwie

Wraz z biegiem czasu rynek perfumeryjny poszerzył się o liczne grupy produktów stworzone na bazie perfum. Wśród nich można znaleźć między innymi wody perfumowane, wody toaletowe, wody odświeżające (tak zwane mgiełki) oraz perfumy w kremie i sztyfcie. Wyroby te różnią się między sobą przede wszystkim zawartością koncentratu zapachowego. W chwili obecnej najsilniejszą pozycję na rynku perfum zajmują takie firmy jak Dolce & Gabbana, Escada, Gucci, Hugo Boss, Lacoste, Valentino, Giorgio Armani, Lancôme, Lanvin, Christian Dior, Givenchy, Guerlain, Shiseido, Tom Ford, Chanel czy Prada. Większość wymienionych marek należy do znanych na całym świecie domów mody, dla których kreacją i produkcją zapachów zajmują się wielkie koncerny kosmetyczne.

Perfumy - zwrot ku tradycji

Na drogeryjnych półkach nie brakuje także firm z tradycjami, tworzących swoje wyroby perfumeryjne z najwyższą precyzją. Jedną z nich jest niewielkie włoskie laboratorium kosmetyczne Hanorah, producent marki Acque di Italia, której wody toaletowe i mgiełki zapachowe przywołują subtelny aromat rzadkich kwiatów. Coraz większą sławą cieszą się również wyroby niszowe. Cechuje je alternatywność oraz lokalna manufaktura. Właśnie dzięki temu nawiązują one do tradycji rzemiosła perfumiarskiego. Rynek perfumeryjny jest wyjątkowo wrażliwy na trendy. Częstotliwość, z jaką markowe perfumy są dopuszczane do sprzedaży, bywa zaskakująca, jednak za każdym z tych zapachów stoją prawdziwi artyści. Perfumiarze nie tworzą bowiem kolejnych produktów, a arcydzieła, które niejednokrotnie zostają zapamiętane przez historię na dłużej. Dzięki nim każdy z nas może znaleźć perfumy odpowiednie dla siebie.

Perfumy a wody – na czym polega różnica

Wyroby perfumeryjne klasyfikuje się według ich zaperfumowania. Zaperfumowanie to nic innego jak ilość substancji zapachowych zawarta w produkcie. Największe stężenie kompozycji zapachowej występuje w perfumach. Wynosi ono 20–40%, resztę stanowi alkohol. Jest to najmocniejsza forma zapachu. Trochę mniejsze zaperfumowanie mają wody perfumowane, gdzie używa się średnio 10–20% substancji zapachowych. W odróżnieniu od perfum, poza alkoholem, zawierają one również wodę. Następne w kolejce znajdują się wody toaletowe, gdzie ilość kompozycji zapachowej stanowi 5–10% zapachu. Wody kolońskie są jeszcze mniej zaperfumowane. Zwykle rozpuszcza się tu 3–5% substancji zapachowych w 70–80% alkoholu. Produkty te posiadają najniższe ze wszystkich wyrobów perfumeryjnych stężenie aromatu. Jest on jednak na tyle wystarczający, by utrzymać się na ciele przez kilka godzin.

Woda kolońska

Powstanie wody kolońskiej zainicjowało w perfumiarstwie nowy trend na lekkie i odświeżające kompozycje, nadające zapach w nienachalny sposób. To w przypadku wód kolońskich mamy do czynienia z prostymi monokompozycjami, które powstają na bazie jednego wyciągu roślinnego. Niezwykle cenną zaletą tych produktów jest ich uniwersalne zastosowanie. Bazują one na nutach zapachowych, które z reguły są odpowiednie zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Wody toaletowe, zwłaszcza kolońskie, stają się bardzo popularne w okresie letnim. Właśnie w tym czasie wiele domów mody wydaje na rynek lżejsze wersje swoich najsłynniejszych zapachów. Stosowanie tego typu produktów jest idealnym rozwiązaniem w sytuacjach, kiedy nie należy zwracać na siebie uwagi ani krzykliwym strojem, ani wyrazistym zapachem mocnych perfum. Sprawdzą się one zawsze, gdy okazja wymaga, aby posłużyć się zasadą „mniej znaczy więcej”.

Jak używać wód kolońskich

Podstawową regułą stosowania wód kolońskich jest skrapianie tych miejsc na ciele, które wytwarzają najwięcej ciepła, z uwagi na bliski przepływ krwi. W ten sposób zapach ma szansę utrzymać się na skórze o wiele dłużej, gdyż ciepło go intensyfikuje. Najlepsze do aplikacji są nadgarstki, pachy, policzki, szyja, uda, plecy i powierzchnie za uszami. Wybór miejsca na ciele pozostaje oczywiście sprawą indywidualną, ale nie powinno się stosować preparatu na wszystkie wymienione punkty w jednym czasie. Regularnie powielanym błędem jest pocieranie miejsca, które zostało skropione wodą kolońską. Intensywne tarcie powoduje załamanie kompozycji, odbijając się negatywnie na jakości nut zapachowych. Zamiast rozcierać wodę na skórze, należy ją delikatnie wklepywać.

„Twój Farmaceuta” nr 12, lipiec/sierpień 2017

autor Magdalena Wylężek, kosmetolog
Data dodania 08.01.2018
Data ostatniej aktualizacji 17.01.2019