Łysienie. O męskim łysieniu słów kilka

Widoczne zakola, prześwity we włosach, tzw. wysokie czoła, nieraz zapchany spływ w wannie po kąpieli, to problemy doskwierające coraz większej liczbie mężczyzn. Dlaczego tak się dzieje i jak temu zaradzić?
Dlaczego mężczyźni łysieją?

Choć niejednemu z nas utrata włosów kojarzy się z sędziwym wiekiem, to jednak w przypadku tzw. łysienia męskiego wcale nie o późne lata chodzi. Ten proces zaczyna się już między 20. a 30. rokiem życia i przybiera charakter falowy.

Dlaczego mężczyźni łysieją?

Nadmierne wypadanie włosów, zwane łysieniem androgenowym, zazwyczaj ma podłoże genetyczne i stanowi 95% wszystkich zdiagnozowanych przypadków łysienia.

– Łysienie androgenowe u mężczyzn jest uwarunkowane genetycznie określoną aktywnością enzymu alfa-reduktazy, obecnego w mieszku włosowym i przetwarzającego testosteron, który odpowiada za miniaturyzację mieszka włosowego (zmniejszenie ukrwienia, spowolnienie wzrostu i w końcu jego zanik) – wyjaśnia dermatolog, Iwona Świdzińska, specjalista Medicover. Pierwsze oznaki łysienia pojawiają się zazwyczaj w okolicy czołowo-skroniowej (typ kątowy), następnie łysienie obejmuje szczyt głowy (typ szczytowy). – Do klasyfikacji stopnia nasilenia łysienia androgenowego u mężczyzn zwykle używa się 8-stopniowej skali Hamiltona. Częstsze występowanie łysienia typu kątowego tłumaczy się większą gęstością receptorów androgenowych w mieszkach, zlokalizowanych w okolicy skroniowej i ciemieniowej. Uważa się, że ten uwarunkowany genetycznie proces jest zawsze postępujący – mówi Iwona Świdzińska.

Pomoc na łysienie

Panowie tracący włosy jeszcze za młodu bardzo różnie reagują na ten stan. Jedni uważają, że taka ich uroda, bo w ich rodzinie od pradziada tak się dzieje, więc jest to dla nich naturalne. Inni zaś na wszelkie sposoby próbują z tym walczyć, by jednak stan owłosienia ich głowy pozostał prawie nienaruszony możliwie najdłużej. Tutaj, poza medycyną i szeroką gamą dostępnych leków, mniej lub bardziej skutecznych, niemałą rolę odgrywa bogata oferta salonów fryzjerskich. Tworzone przez profesjonalistów tupeciki (peruki), do złudzenia przypominające prawdziwą część owłosienia głowy, stanowią zbawienny sposób walki z łysieniem dla niejednego z mężczyzn. Niestety, tego typu zabiegi czy też przeszczep włosów nie należą do najtańszych, dlatego też nie są ogólnie dostępne.

– Czy warto leczyć łysienie androgenowe? Z powodów psychologicznych: schorzenie, mające wymiar wyłącznie estetyczny, stanowi jednak subiektywnie stygmatyzującą dolegliwość i w znacznym stopniu zmniejsza komfort życia chorych. Chyba jest o co powalczyć, tym bardziej że obecnie istnieją dwa leki, pozwalające skutecznie zahamować utratę włosów, a w części przypadków, nawet istotnie zwiększają ich liczbę – mówi Iwona Świdzińska.

Recepta na zdrowy włos

Od zarania dziejów próbowano z różnym efektem stosować „cudowne” preparaty na intensywniejszy wzrost włosów.

– Spośród niezliczonych środków, stosowanych w tym celu, wskazuje się na dwie grupy substancji naturalnych, które, przynajmniej teoretycznie, mogą hamować apoptozę (zaprogramowane obumieranie) mieszka włosowego przez DHT (dihydrotestosteron). Są to: substancje o działaniu hamującym alfa-reduktazę (np. zawarte w liściu pokrzywy, zielonej herbacie albo wyciągu z palmy sabalowej), bądź przejściowo rozszerzającym naczynia krwionośne i w ten sposób zapobiegające obumieraniu mieszka (np. pieprz cayenne czy sok z czarnej rzodkwi). Trzeba jednak pamiętać, że substancje te występują w roślinach w niskim stężeniu, a ich przenikalność przez barierę naskórkową jest minimalna. Jako lekarz nie mogę polecić żadnych preparatów, których skuteczność byłaby potwierdzona wiarygodnymi badaniami klinicznymi, ale przepisuję je czasami pacjentom, którzy chcą być leczeni wyłącznie środkami naturalnymi – wyjaśnia Iwona Świdzińska.

Leki na łysienie

Jak zaznacza nasza rozmówczyni, najskuteczniejszą grupą leków są tzw. inhibitory 5-alfa-reduktazy, takie jak propecia. Mechanizm jego działania pozwala na zahamowanie wpływu androgenów na wypadanie włosów. Jednocześnie tylko w minimalnym stopniu wpływa na poziom hormonów męskich w surowicy krwi. W ten sposób uzyskuje się poprawę stanu klinicznego przy niewielkim odsetku działań niepożądanych. Ponieważ leczenie polega na hamowaniu fizjologicznego procesu, efekty terapii utrzymują się tylko w czasie stosowania preparatu.

– Przełomem w leczeniu łysienia androgenowego u mężczyzn było przypadkowe stwierdzenie intensywnego wzrostu włosów w obrębie ognisk wyłysienia na głowie u pacjentów leczonych z powodu nadciśnienia tętniczego preparatem zawierającym minoksidil. To przypadkowo odkryte działanie zostało wykorzystane do skonstruowania preparatu stosowanego miejscowo, który okazał się lekiem skutecznie hamującym łysienie i powodującym częściowy odrost włosów. Zauważono zatem odrost włosów u pacjentów z wyraźnym przerzedzeniem, którzy przyjmowali tabletki zawierające minoksidil w celu leczenia nadciśnienia tętniczego – tłumaczy Iwona Świdzińska. – Środek ten, stosowany miejscowo, powoduje otwarcie kanałów potasowych w obrębie mieszka, a tym samym przekrwienie i polepszenie jego odżywienia. Przyjmowany dostatecznie długo (przez minimum 3 miesiące) powoduje poprawę u części chorych. Niestety, musi być stosowany stale, gdyż po jego odstawieniu włosy znowu zaczynają wypadać. Na szczęście, lek jest bezpieczny w przewlekłym stosowaniu i można do jego przyjmowania powracać wielokrotnie – dodaje.

Sposobów na walkę z utratą włosów nie brakuje. Jeśli zatem ubywająca ich ilość ci dokucza, walcz, bo w końcu dopóki walczysz, dopóty jesteś zwycięzcą… Choć, z drugiej strony, są tacy, którzy uważają, że skoro pół życia przeżyli z włosami, drugie pół mogą dla odmiany przeżyć bez nich.

autor Elżbieta Pawelec
Data dodania 06.12.2017
Data ostatniej aktualizacji 17.01.2019