Relacja z akcji “TWOJA KREW - WAŻNA SPRAWA”

5 grudnia był dla nas dniem niezwykłym. We współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Warszawie zorganizowaliśmy dla naszych pracowników akcję oddawania krwi. W sumie udało nam się zebrać 12,6 l krwi! Akcji towarzyszyły również badania profilaktyczne dla naszych pracowników, z których skorzystało 99 osób.

Razem możemy więcej!

Krew jest lekiem, którego niczym nie można zastąpić. Podawana jest w stanach zagrożenia życia. Najnowocześniejsze i najbardziej skomplikowane zabiegi operacyjne nie byłyby możliwe do wykonania, gdyby nie było krwi. Jedynym źródłem krwi są zdrowi ludzie, którzy rozumieją, że oddanie krwi to rodzaj posłannictwa. Cieszymy się, że tylu z Was zdecydowało się wziąć w niej udział.

Podczas wczorajszej akcji do oddania krwi potrzebującym zgłosiło się 47 osób, spośród których zakwalifikowanych pozytywnie zostało 28 osób, które następnie oddało krew. W sumie udało nam się zebrać 12,6 litrów krwi! Na każdego dawcę krwi czekała miła niespodzianka przygotowana przez nasz Wellbeing Team.

99 przebadanych pracowników!

Podczas wczorajszej akcji nasze koleżanki z Działu Medycznego wykonywały pomiar ciśnienia tętniczego krwi, badanie glukozy i cholesterolu oraz analizę składu masy ciała oraz określenie BMI  za pomocą wagi TANITA aż 99 osobom. Badania te mają na celu zachęcenie do kształtowania prozdrowotnych nawyków oraz wczesne wykrycie czynników ryzyka chorób cywilizacyjnych, w tym chorób układu sercowo-naczyniowego. Do kluczowych czynników ryzyka należą m.in. nieprawidłowa masa ciała – głównie nadwaga i otyłość, nieprawidłowy poziom glukozy we krwi, nieprawidłowy poziom cholesterolu całkowitego oraz wysokie ciśnienie tętnicze.


A poniżej relacje naszych bohaterów:


Oddaję krew regularnie, krew jest bardzo potrzebna. Cieszę się, że mogę pomóc innym.

Robert, Helpdesk

Robię to po raz pierwszy, ale już bardzo się cieszę! To szczytny cel i cieszę się, że się odważyłam :)

Agnieszka, Dział Sprzedaży SME

 

Super się czuję po oddaniu, oddaję raz na pół roku.

Nie można krwi wyprodukować - gdyby nikt nie oddawał, byłoby kiepsko.

Trwa to tylko 5 min., nie ma się czego bać!

Piotr, AX

Nic mnie nie bolało, oddaję krew regularnie.

Wkłucie miałem w 2 ręce, bo z jednej nie chciało lecieć, łącznie oddałem 450 ml.

Uważam, że jako firma medyczna powinniśmy jeszcze bardziej się angażować w tego typu akcje.

Cieszę się, że mogę uratować komuś życie.

Zachęcam, to super uczucie :)

Michał, Dział Sprzedaży

 

Czuję się super, już to robiłam 6 razy.

Nie boli, widok też nie jest wcale straszny.

Pierwszy raz oddałam, gdy kolega miał wypadek na motocyklu, i oddaję regularnie.

 Satysfakcja jest mega, czuje się superbohaterem!

Lidia, Dział Sprzedaży

 

W końcu osiągnęłam minimalną wagę 50 kg i mogę oddać krew!

Cieszę się, że się odważyłam, bo zawsze chciałam to zrobić, ale do tej pory nie mogłam ze względu na wagę.

Jestem też zarejestrowana w bazie dawców szpiku kostnego DKMS.

Fajnie jest podarować cząstkę siebie… nie tylko na święta!

Po pobraniu – fizycznie nie czuję żadnej różnicy, ale emocjonalnie… fruwam!

Super fajne uczucie – komuś pomóc!

Ania, Dział Zakupów

 

To mój pierwszy raz!

Fizycznie czuję się super, nic nie bolało, bardzo fachowa obsługa, widok wcale nie był straszny.

Cieszę się, że mogę komuś pomóc, to nic nie kosztuje.

Warto dzisiaj przyjść do Nimbusa, żeby pomóc - nam też kiedyś krew może być potrzebna, nie da się jej przecież wyprodukować.

Dominik, Dział Techniczny IT

 

Oddaję krew regularnie, co dwa miesiące, od 4 lat.

Pierwszy raz oddawałem krew dla mojego dziadka i tak się zaczęło.

Dzisiaj też oddałem, i czuje się świetnie.

Zachęcam: jeśli można pomóc, to dlaczego nie?

Kamil, Dział IT

 

Dzisiaj pierwszy raz oddałam krew, zawsze coś stało na przeszkodzie, ale dzisiaj w końcu się udało – dzięki temu, że było to zorganizowane na miejscu, w firmie.

Uważam, że takie inicjatywy powinny być organizowane częściej.

Myślę, że jeszcze kiedyś oddam krew – to wielka frajda: pomóc komuś bezinteresownie!

Dorota, Dział IT

 

Oddaję krew drugi raz w życiu – i w obydwu przypadkach zrobiłem to, zainspirowany kampanią u pracodawcy; tym razem w Medicover.

Nie odczuwałem żadnego dyskomfortu podczas pobrania, a po samym fakcie czuję się świetnie.

Fajnie jest komuś pomóc, nic się nie traci, a można wiele zyskać.

W tego typu akcjach fajne jest też budowanie świadomości wśród pracowników.

Zachęcam :)

Wojtek, Zespół Strategii

 

Pierwszy raz oddałem krew w liceum, potem w wojsku (dawali przepustki za dawanie krwi, więc chętnie się zgłaszałem J).

Mogę pomóc to pomagam – nic mnie to nie kosztuje.

Według mnie, jeśli ktoś może, to powinien oddać – jeśli nie regularnie, to choć raz w roku. Święta to dobra okazja:

Nigdy nie wiadomo, czy samemu kiedyś nie będzie się potrzebować krwi.

Marek, Dział IT

Oddaję krew od 5 lat, od czasu do czasu. Pierwszy raz oddałem dla mojego znajomego.

Powiem szczerze: to nie jest przyjemne, ale świadomość, że można komuś uratować życie – dodaje mi odwagi.

Zachęcam wszystkich do zaangażowania się – nigdy nie wiadomo, kiedy sami możemy potrzebować krwi.

Jan, Zespół AX

 

Robię to już drugi raz, czuję się extra po oddaniu, odczuwam wyłącznie pozytywne emocje!

Super inicjatywa, powinno być ich więcej!

Zachęcam - to nic nie boli, a można komuś pomóc.

Na pewno będę oddawać jeszcze nie raz!

Paulina, Dział Zakupów Centralnych

 

Pierwszy raz zdecydowałem się oddać krew, kiedy w szpitalu, w którym pracowałem, zabrakło krwi do transfuzji.

A potem już jakoś poszło…  i tak oddaję krew od 15 lat.

Jako chirurg wiem, jak cennym darem jest krew i cieszę się, że ofiarowuję komuś możliwość szansy na przeżycie.

Wspieram kampanie pracownicze tego typu, bo dzięki temu można oddać krew w miejscu pracy, nie trzeba nigdzie jechać – a tutaj 5 grudnia wszystko odbyło się bardzo sprawnie i szybciej niż w stacjonarnych centrach krwiodawstwa

Dr Marek, Centrum Medicover Puławska

 

Dziś oddałam krew po raz pierwszy. Dlaczego tu przyszłam? Bo ludzie z mojego pokoju wybierali się, więc się dołączyłam. J Ale poczułam to „tak naprawdę”, kiedy w każdym miejscu w biurze widziałam plakat z twarzą ambasadora kampanii Irka Urbanke. Z początku myślałam, że to trochę nachalna komunikacja, ale później uznałam, że właśnie o to chodzi – to było w 100%  to!!! Wtedy się zdecydowałam na mój pierwszy raz :)

Uważam, że jeśli ktoś może, jest zdrowy, dobrze się czuje - to warto oddać krew. Ja do tej pory się obawiałam, bo robi mi się słabo podczas zwykłego pobierania krwi, ale postanowiłam, że spróbuję – najwyżej zemdleję. I powiem szczerze ze się cieszę – pomogłam innym i jeszcze dostałam czekoladę :)

Monika, Zespół AX

 

Dzisiaj oddałem krew po raz drugi w życiu, w 2006 zrobiłem to po raz pierwszy – dla żony kolegi.

Inspiracją dla mnie są nasze pracownicze kampanie wellbeingowe – rok temu „oddałem cząstkę siebie” i zarejestrowałem się w Bazie Dawców Szpiku DKMS.

Super, że można się zaangażować w pomaganie :na miejscu”, nie trzeba daleko jechać, aby zrobić coś dobrego.

Warto pomagać innym, to nic nie kosztuje, wystarczy odrobina chęci i czasu.

Łukasz, Zespół Zarządzania Ryzykiem

 

Oddawałem już kiedyś krew, pierwszy raz zrobiłem to zaraz po ukończeniu 18 lat, potem przez kilka lat oddawałem krew dla rodziny czy potrzebujących znajomych.

Nic nie boli, choć czuje się lekko oszołomiony

To super uczucie komuś pomóc! Świetnie, że firma wspiera takie akcje, super idea!

 Michał, Dział Obsługi Klientów Korporacyjnych

Data dodania 06.12.2018
Data ostatniej aktualizacji 16.01.2019