Zioła na serce, wzdęcia, trądzik, cholesterol

Zioła traktujemy jako domowe sposoby na różne dolegliwości, jednak od wieków wykorzystywane są nie tylko w medycynie ludowej, ale i klasycznej, jako składnik wielu farmaceutyków. Na wiele dolegliwości są równie skuteczne jak preparaty syntetyczne, a nie powodują tylu skutków ubocznych.
Odkryciem ostatnich lat jest czystek lekarski.

Właściwości ziół

Zioła są zdrowe dla organizmu i zwykle nie pozostają obojętne dla naszego układu pokarmowego. Pobudzają trawienie, ale mogą, jak np. melisa, spowalniać przemianę materii. Znajdują wszechstronne zastosowanie – jako panaceum na wiele dolegliwości w postaci naparów, składniki leków, a także w kuchni – jako przyprawy, zarówno do dań wytrawnych, jak i słodkich deserów. W kosmetyce używa się zarówno całych ziół, razem z ich owocami, jak i wyizolowanych z nich substancji. Wyciągi ziołowe łatwo przenikają w głąb skóry, pobudzając przebieg różnych reakcji życiowych. Zioła zawierają witaminy, mikro- i makroelementy, związki śluzowe, związki saponinowe, kwasy organiczne, kwas salicylowy, kwas krzemowy, glikozydy, olejki eteryczne, związki flawonowe, związki garbnikowe, hormony roślinne, bisabolol.

Aby jak najpełniej wykorzystać dobroczynne właściwości ziół, powinno się przestrzegać kalendarza zbiorów – każda roślina ma inny optymalny czas zbioru, np. pokrzywę najlepiej zbierać na przełomie kwietnia i maja. Ideałem byłoby, gdyby zioła pochodziły ze środowisk naturalnych, z czystych terenów.

Zioła, które warto mieć zawsze pod ręką

Mimo że trudno policzyć, ile jest ziół o działaniu leczniczym, kilka gatunków można uznać za bazę i warto mieć w domowej apteczce, zanim udamy się po specjalistyczną poradę. Wśród tych najbardziej podstawowych znajdują się choćby: mięta, rumianek, lipa czy melisa.

Rumianek pospolity

Nie ma chyba osoby, która by nie piła rumianku pospolitego – jednego z najpopularniejszych ziół, z racji jego działania uspokajającego, łagodzącego stany zapalne, wspomagającego trawienie. Już starożytni lekarze, m.in. Galen i Pliniusz, zalecali herbatę rumiankową dla złagodzenia stanu zapalnego jamy ustnej. Rumianek pospolity ma właściwości przeciwzapalne, rozkurczające mięśnie gładkie, przyspieszające gojenie się ran, dezodoryzujące, przeciwbakteryjne i neutralizujące toksyny bakteryjne, pobudzające przemianę materii w skórze. Napar rumianku jest zalecany w skurczach i stanach zapalnych żołądka i jelit. Zewnętrznie stosuje się go przy stanach zapalnych skóry i błon śluzowych, bakteryjnych schorzeniach skóry i jamy ustnej, ranach, oparzeniach i owrzodzeniach, alergiach skórnych, stanach zapalnych dróg oddechowych (w postaci inhalacji). Jest także składnikiem wielu kosmetyków.

Mięta zwyczajna

Obok rumianku bodaj najpopularniejsza – niezwykle aromatyczną i orzeźwiającą miętową herbatkę znają chyba wszyscy – stosowaną czy to na dolegliwości żołądkowe, drażliwość przewodu pokarmowego czy też dla przyjemności. Liście mięty pieprzowej od 2000 lat są wykorzystywane do łagodzenia bólu głowy. Znana z właściwości rozkurczowych, działania diuretycznego, czyli moczopędnego oraz odkażającego. Popularna mięta poprawia też nastrój i wykazuje działanie uspokajające. Korzystnie działa też na drogi oddechowe, rozszerzając je i ułatwiając im funkcjonowanie. Likwiduje uczucie gorąca skóry, czyli neutralizuje zarówno zaczerwienienia, jak i swędzenie – działa ujędrniająco, znieczulająco i rozkurczowo. Zawiera olejek eteryczny, w skład którego wchodzą m.in.: flawonoidy, gorycze, karoten, rutyna, garbniki oraz mentol. Doskonała jako przyprawa do wołowiny, mięsnych sosów i słodkich deserów. Na świecie występuje ok. 30 gatunków mięty, jednak najpopularniejsze są zielona i pieprzowa, z której produkuje się mentol.

Pokrzywa zwyczajna

Niezbyt przyjemnie kojarzona z racji parzących właściwości (za sprawą kwasu mrówkowego i histaminy) ma mnóstwo cennych właściwości. Pokrzywa zawiera m.in. witaminy C, K, B2 i B5, sole mineralne (szczególnie żelazo, magnez i potas). Działa bakteriobójczo, ułatwia gojenie ran, sok z pokrzywy wcierany w skórę likwiduje łupież i wzmacnia włosy – z tego właśnie powodu znajduje zastosowanie w produkcji preparatów do pielęgnacji włosów, ma również właściwości wzmacniające i przeciwanemiczne. Jest też stosowana w leczeniu dolegliwości reumatoidalnych, w stanach zapalnych dróg moczowych, profilaktyce i leczeniu piasku nerkowego, rozkurcza naczynia krwionośne, przemianę materii, obniża poziom cukru we krwi. Ale przy jej stosowaniu trzeba zachować ostrożność i nie używać w przypadku obrzęków spowodowanych ograniczeniem czynności serca lub nerek.

Pokrzywa – niepożądany chwast w ogrodach czy skarbnica zdrowia?

W medycynie ludowej od dawna wykorzystywana była na wiele dolegliwości, teraz odważnie wkracza na salony. Przedstawiamy nowy produkt Mokate – herbatę ziołową LOYD z pokrzywy w wersji premium. Każde opakowanie zawiera 20 piramidek (po 1,9 g suszu) oraz m.in. przepis parzenia. Sprawdź, jak cudowne niespodzianki kryją się w niepozornej pokrzywie. Smacznego!

Melisa, czyli eliksir życia

Zioło o charakterystycznym, delikatnie cytrynowym zapachu koi nerwy, leczy zaburzenia snu, pobudza apetyt, łagodzi spowodowane stresem dolegliwości żołądka, zmniejsza ból głowy. „Krzepiące serce i oddalające melancholię” właściwości melisy cenili już starożytni Grecy i Rzymianie. Nimfa Melisa z mitologii greckiej uczyła ludzi jedzenia miodu. Jest bowiem melisa popularną rośliną miododajną. Jej nazwa po grecku oznacza pszczołę. A starożytni uczeni, m.in. Hipokrates, pisali o melisie jako leku przeciwdepresyjnym, przeciw bólom głowy, użądleniom owadów, pogryzieniu przez psy. Olejek melisowy jest doskonałym środkiem grzybobójczym i bakteriobójczym – stosuje się go jako okłady przy opryszczce, grzybicach i po użądleniu owadów. Liście melisy zawierają lotne olejki (m.in. cytrol i geraniol), kwasy organiczne, garbniki i trójterpeny. Ma działanie uspokajające właśnie dzięki garbnikom i olejkom eterycznym, a ponadto rozluźniające oraz pobudzające trawienie. Polecana jest szczególnie w stanach wyczerpania nerwowego, ogólnego pobudzenia. Melisa przynosi ulgę przy bólu głowy i bólach menstruacyjnych oraz w zespole przewlekłego zmęczenia. Pomaga także w zaburzeniach trawienia, dolegliwościach ze strony przewodu pokarmowego oraz w schorzeniach dróg żółciowych.

Lipa 

Najczęściej wykorzystywany jako domowe lekarstwo na przeziębienie, kwiatostan lipy zawiera przede wszystkim flawonoidy – o silnym działaniu antyoksydacyjnym i przeciwnowotworowym, usuwające z organizmu wolne rodniki, które mogą uszkadzać tkanki i przyspieszać proces starzenia się organizmu, fitosterole, śluzy i garbniki, a także kwasy organiczne, sole mineralne, witaminę C i PP. W leczeniu przeziębienia wykorzystuje się działanie napotne lipy, ponieważ zawiera ona sporo kwasu askorbinowego, czyli witaminy C, która uszczelnia naczynia krwionośne i chroni przed przeziębieniem. Lipa ma także właściwości uspokajające i nasenne, a zawarte w niej związki śluzowe łagodzą kaszel, ból gardła i działają lekko przeciwzapalnie. Lipa wykazuje też właściwości moczopędne, działa lekko rozkurczowo, pobudzając wydzielanie soków żołądkowych i zwiększając przepływ żółci do dwunastnicy. Roślina jest również bogata w garbniki (działają ściągająco na błony śluzowe przewodu pokarmowego i przeciwdziałają biegunkom) oraz olejki eteryczne (pobudzają apetyt i wspomagają wydzielanie soków trawiennych). Lipa zawiera też dużo witaminy PP, która bierze udział w przemianie białek, tłuszczów, węglowodanów, a także utrzymuje w dobrym stanie nabłonek skóry, przewodu pokarmowego i układu nerwowego. Ponadto, rozszerzając naczynia krwionośne, usprawnia funkcjonowanie mózgu.

Czystek lekarski

Odkryciem ostatnich lat jest czystek lekarski, któremu, dzięki zawartości polifenoli, silnych przeciwutleniaczy o właściwościach antyoksy­dacyjnych, tzn. neutralizujących szkodliwe wolne rodniki, przypisuje się wiele właściwości leczniczych. Czystek podobno zawiera ich więcej niż czerwone wino. Ponadto polifenole hamują powstawanie i rozwój stanów zapalnych w organizmie, a także wzmacniają, dodają energii, ochraniają naczynia krwionośne i hamują utlenianie się złego cholesterolu LDL, zapobiegając tworzeniu się blaszek miażdżycowych. Nie ma jednak wiarygodnych wyników badań naukowych, które by potwierdzały te niezwykłe właściwości zioła. Trzeba koniecznie pamiętać, że czystek może być jedynie suplementem diety, a nie lekiem, a zatem nie leczy żadnych chorób. Z tego względu można go stosować jako naturalne uzupełnienie diety w polifenole, co pomoże wzmocnić organizm, poprawić jego funkcjonowanie i ogólne samopoczucie.

Jak się leczyć ziołami?

W leczeniu ziołami, czyli fitoterapii, jednej z najstarszych gałęzi medycyny, wykorzystuje się całe rośliny bądź ich fragmenty – liście, korzenie, kwiaty – albo izolowane substancje biologicznie czynne, jak flawonoidy, alkaloidy, czy wiele innych. Kuracje roślinne bywają skuteczniejsze od syntetycznych farmaceutyków, preparaty ziołowe często uzupełniają leczenie konwencjonalne, bowiem naturalne składniki ziół działają z równie dobrym skutkiem, nie powodując tak niekorzystnych skutków ubocznych. Jednak, choć to sama natura, należy uważać z ich stosowaniem, ponieważ zawierają związki chemiczne o silnym działaniu, mogące wywoływać niepożądane działania, jak np. dziurawiec, przy którego stosowaniu należy uważać z ekspozycją na słońce, może bowiem powodować uczulenie. Należy także zachować ostrożność przy stosowaniu z innymi farmaceutykami, z uwagi na ryzyko niebezpiecznych interakcji. Trzeba znać ich właściwości i sposób stosowania, by sobie nie zaszkodzić, a w przypadku łączenia kuracji ziołami z leczeniem konwencjonalnym poinformować lekarza o przyjmowanych ziołach.

Zioła w ciąży

Okresem, kiedy wskazana jest ostrożność co do rodzaju i ilości wypijanych ziołowych naparów, jest ciąża. Niektóre zioła mogą powodować pobudzenie macicy do akcji skurczowej, co we wczesnym etapie ciąży grozi poronieniem, a w późnych miesiącach porodem przedwczesnym. Warto zatem zwrócić uwagę, czy ziołowe mieszanki nie zawierają takich ziół, jak m.in.: hibiskus, lukrecja, jemioła, tymianek, rozmaryn, szałwia, żeń-szeń, aloes, chmiel, krwawnik pospolity, tasznik pospolity, mięta polna czy liście malin, z których napar wykorzystywany jest do przyspieszenia porodu, ponieważ uelastycznia szyjkę macicy. Lekarze zalecają jego picie dopiero po 38. tygodniu ciąży. Nie znaczy to, że trzeba rygorystycznie unikać tych ziół. Filiżanka na pewno nie zaszkodzi, ale umiar należy zachować.

Bez obaw natomiast ciężarne mogą stosować kminek, anyż, czy koper włoski, które pomagają w zaburzeniach układu pokarmowego oraz wspomagają laktację. Trzeba jednak pamiętać, że mogą stanowić jedynie uzupełnienie dobrze zbilansowanej diety.

autor Jolanta Witkowska
Data dodania 03.07.2017
Data ostatniej aktualizacji 16.01.2019