Wypalenie zawodowe. Gdy gaśnie motywacja...

Wypalenie zawodowe to jedno z najczęstszych zagrożeń, które dotykają pracowników w firmach. Syndrom „burn out” nazywany jest chorobą cywilizacyjną XXI wieku.

Syndrom wypalenia zawodowego

Badania, prowadzone przez psychologa prof. Bassama Aouil z Polskiego Towarzystwa Terapeutycznego, na próbie około 10 tysięcy pracowników, pokazały, że co czwarty ankietowany jest wypalony zawodowo. Takie problemy dotykają ludzi na całym świecie. Dane organizacji The American Institute of Stress mówią, iż w USA syndrom ten dotyka połowy pracujących Amerykanów.

– W 2012 r. Fiński Instytut Zdrowia Zawodowego, przy współpracy z Uniwersytetem Erasmusa w Rotterdamie, przeprowadził badania, które wykazały, iż czynniki zwiększające ryzyko wypalenia zawodowego kumulują się przez całe życie. Badanie przeprowadzono trzykrotnie: kiedy respondenci byli nastolatkami, gdy mieli 35 lat oraz w wieku 45 lat. Wyniki pokazały, że mimo narastających objawów wypalenia, można przezwyciężyć niekorzystne efekty wczesnych doświadczeń, odpowiednio dostosowując warunki pracy – podkreśla Magdalena Witek, ekspert z Sedlak & Sedlak.

Czym jest wypalenie zawodowe?

– Zgodnie z definicją sformułowaną w 1980 roku przez Christinę Maslach i Susan Jackson, wypalenie się to psychologiczny zespół wyczerpania emocjonalnego, depersonalizacji i obniżonego poczucia dokonań osobistych – mówi Magdalena Witek. To rodzaj syndromu, u podstaw którego leży zapał do pracy.

Izabela Michaliszyn, konsultant Działu Rozwoju i Ocen BIGRAM tłumaczy, czym jest „burn out”.

– Spotkałam się jakiś czas temu z następującym określeniem: „Wypalenie zawodowe pojawia się tam, gdzie kiedyś był ogień”. Firmy zazwyczaj zaczynają dostrzegać problem wypalenia zawodowego, kiedy osiągający dotąd najwyższe wyniki sprzedawca przestaje je osiągać, oddany pacjentom lekarz przestaje cieszyć się ich sympatią, a najlepszy konsultant nie jest w stanie dokończyć ważnego dla organizacji projektu i wchodzi w konflikt z klientami – mówi.

Wypalenie pojawia się u osób, które w sposób intensywny i z dużym zaangażowaniem działały zawodowo, dotyka tych, którzy byli pełni entuzjazmu, zaangażowania oraz chęci podejmowania wyzwań. Jednak w ich pracy pojawił się stres, powodowany przez zbyt duże wymagania wobec pracownika, przeciążenie obowiązkami, obawą pracownika, że nie sprosta oczekiwaniom firmy. W takiej sytuacji narasta zmęczenie, poczucie frustracji, praca przestaje dawać satysfakcję, przyjemność, a pracownik nie angażuje się w życie firmy, mechanicznie wykonuje narzucone zadania, nie wykazuje się inicjatywą. Pracuje mniej efektywnie, brakuje mu czasu na naładowanie akumulatorów i wykorzystuje wszystkie rezerwy – a to powoduje wyeksploatowanie organizmu i prowadzi do wypalenia.

– W świetle pędu gospodarczego, natłoku obowiązków zaczynamy myśleć o stresie, przeciążeniu. Zachwianie równowagi między możliwościami pracownika a stawianymi mu wymaganiami powoduje wyczerpanie. Wyczerpanie jest jednym z elementów wypalenia zawodowego. W optymalnym środowisku pracy powinna być równowaga między wymaganiami a zasobami i możliwościami danej osoby – podkreśla Monika Iwaniec, ekspert HR Praca.pl.

Kto jest zagrożony wypaleniem zawodowym?

Według badań Harvard Business Review/Polska, to cena zawodowego sukcesu: wypalenie zawodowe menedżerów, największy wpływ na pojawienie się wypalenia zawodowego mają czynniki zewnętrzne, m.in.:

  • stała presja otoczenia na osiąganie wciąż lepszych wyników (70%),
  • niedostosowanie czasu i środków do podejmowanych zadań (69%)
  • rutyna w pracy (59%).

Natomiast z czynników wewnętrznych aż 80% ankietowanych wskazywało: brak harmonijnego łączenia pracy i aktywności poza nią, uleganie presji otoczenia i działania niezgodne z wyznawanymi wartościami (72%), stawianie sobie zbyt wysokich wymagań (58%), a także brak zainteresowań-hobby (43%).

Wypalenie pojawia się u tych, którzy, intensywnie i z dużym zaangażowaniem oddawali się pracy.

Hanna Kopeć, starszy konsultant i menedżer poznańskiego zespołu HRK, zwraca uwagę, iż są pewne typy ludzi i zawodów, szczególnie narażonych na to zjawisko:

– Syndrom ten pojawia się częściej u osób z wysokim poziomem motywacji, zaangażowanych, perfekcjonistów, ale z obniżoną samooceną. U osób, które dają z siebie bardzo dużo, aby być wysoko ocenianymi przez innych i samych siebie, dla których praca jest bardzo ważna. Poza tym największe ryzyko wypalenia występuje u osób wykonujących zadania wymagające współpracy z ludźmi – nauczycieli, psychologów, lekarzy, pielęgniarek, pracowników sprzedaży i obsługi klienta, doradców oraz menedżerów – mówi. Dzieje się tak, dlatego że tego typu praca wymaga koncentracji na potrzebach, odczuciach innych, a także ciągłej kontroli własnych emocji, reagowania w sposób opanowany nawet w sytuacji stresu.

Najważniejsze objawy wypalenia zawodowego

Jak zauważyć u siebie lub u innych, że pojawia się syndrom wypalenia?

– Wypalenie zawodowe najczęściej objawia się w postaci spadku motywacji, obniżenia efektywności lub jakości wykonywanej pracy. U osób „wypalonych” obserwuje się wycofanie z dotychczasowej aktywności, niechęć i złość, brak odwagi i obojętność, chroniczne zmęczenie po pracy czy awersję do telefonów lub spotkań z klientami. Jednocześnie osoba cierpiąca na syndrom wypalenia często stawia sobie zbyt wysokie wymagania przy niewielkich możliwościach wpływu na sytuację, słabo organizuje czas, zarówno prywatny, jak i zawodowy. Objawami tej przypadłości mogą być ponadto: zaburzenia somatyczne, bezsenność, bóle głowy czy problemy układu pokarmowego oraz podatność na infekcje. Nierzadko wypalenie zawodowe przeradza się w depresję – tłumaczy Magdalena Witek.

Podobne aspekty objawów wypalenia zawodowego pokazują wspomniane badania Harvard Business Review/Polska: 88% ankietowanych wskazało:

„brak motywacji do dalszej pracy i związaną z tym bierność”.

Na kolejnym miejscu, także z dużą ilością wskazań (81%) badani przywoływali: „poczucie ciągłego zmęczenia i przepracowania”. Często podkreślali:

  • trudniejsze relacje z otoczeniem w pracy, poczucie samotności – 48%,
  • utrata pewności siebie i wiary we własne kompetencje – 40%,
  • pogorszenie stanu zdrowia – 16%,
  • pogarszające się relacje z rodziną – 13%.

Te objawy mają wiele negatywnych konsekwencji dla pracownika, jak i pracodawcy. Hanna Kopeć podkreśla:

– Oprócz złości, niechęci wobec siebie i innych, poczucia winy, obojętności i zmęczenia, mogą pojawić się bóle głowy, bezsenność, większa podatność na infekcje, aż do nadciśnienia i chorób serca. Konsekwencje dla pracodawcy to częstsze nieobecności; mniejsza efektywność pracy, błędy i niezgodne z oczekiwaniami zachowania pracownika wobec klientów; konflikty, zła atmosfera oraz niechęć wobec zmian – mówi.

Pracownik wypalony zawodowo jest pracownikiem mało efektywnym, często popełnia błędy, o swoje niepowodzenia obwinia innych.

Dlatego ważne jest szybkie dostrzeżenie problemu zarówno przez pracownika, jak i pracodawcę, a także takie prowadzenie polityki w firmie, aby eliminować zjawisko „burn out”. – Inwestowanie w ludzi i oczekiwanie, że włożą w pracę maksimum swoich możliwości, bez zrozumienia, że środowisko pracy powinno ich wspierać, jest strategią donikąd. Często prowadzi do utraty dobrego pracownika. Zdrowe środowisko pracy przyciąga dobrych pracowników i, co ważniejsze, potrafi ich zatrzymać – podsumowuje Monika Iwaniec.

Co zrobić, aby się nie wypalić w pracy?

  • Znajdź pracę zgodną z twoją wiedzą i zainteresowaniami.
  • Dbaj o własne zasoby – miej dystans wobec pracy, znajdź czas na urlop, hobby, aktywność fizyczną.
  • Rozwijaj umiejętności społeczne, takie, jak: asertywna komunikacja, umiejętność proszenia o pomoc, utrzymywania bliskich relacji.
autor Grażyna Jancik
Data dodania 03.12.2017
Data ostatniej aktualizacji 01.08.2019