Wiosenne przesilenie - dlaczego wiosną brakuje nam energii?

Wiosna to czas, kiedy cała natura budzi się do życia. I my również chcielibyśmy się obudzić, jednak nasze ciało – akurat o tej porze roku – bardzo często odmawia nam posłuszeństwa. Gdy tuż po zimie pacjenci w aptece zaczynają narzekać na zmęczenie, osłabienie, senność, brak energii, apatię czy bóle głowy, wiadomo, że właśnie nadeszło wiosenne przesilenie.
Brak energii wiosną jest prawdopodobnie efektem spóźnienia naszego zegara biologicznego.

Co to jest przesilenie wiosenne

Przesilenie wiosenne, medycznie nazywane zespołem wiosennego zmęczenia, spotyka wielu z nas. Przychodzi znienacka i może trwać nawet do kilku tygodni, ale na szczęście nie jest groźne. W zasadzie jest to sygnał, który wysyła nasz organizm, że sobie z czymś nie radzi, czegoś prawdopodobnie mu brakuje. Klasyczne objawy to senność, zmęczenie, brak chęci do jakiejkolwiek aktywności, a także wypadanie włosów, łamliwość paznokci, szara pozbawiona kolorytu skóra oraz drażliwość, apatia czy pogorszenie nastroju. Jak widać, symptomy te dotyczą nie tylko wielu obszarów ciała. Cierpi również dusza.

Skąd się bierze przesilenie wiosenne

Brak energii wiosną jest prawdopodobnie efektem spóźnienia naszego zegara biologicznego, który nie nadąża za zmianą pór roku oraz zwiększeniem natężenia promieniowania słonecznego. Dla organizmu oznacza to spore nowości, ponieważ przestawia się wtedy jego gospodarka hormonalna i przyspiesza metabolizm. Podejrzewa się, że za występowanie objawów wiosennego zmęczenia odpowiadają też niedobory witamin oraz składników mineralnych, które wynikają z mało zróżnicowanej zimowej diety, ubogiej w warzywa i owoce. Najczęściej dochodzi do niedoborów: potasu, magnezu, cynku, żelaza, witamin z grupy B oraz witaminy C i D. Ta ostatnia jest dla nas niezwykle ważna, gdyż organizm sam ją wytwarza pod wpływem promieniowania słonecznego, którego zimą mamy niestety zbyt mało. Jeżeli o tej porze roku nie suplementujemy witaminy D wystarczająco, już na wiosnę możemy dotkliwie odczuć skutki jej niedoboru. Profilaktyczna dzienna dawka witaminy D3 dla osoby dorosłej to 1000–2000 j.m. Niektórzy potrzebują dużo wyższych dawek, jednak przyjmowanie takich może zlecić tylko lekarz.

Sposoby na przesilenie wiosenne

Przypływ energii zwiększymy, wspierając odpowiednio dietę. Jeśli decydujemy się na suplementację witamin bądź składników mineralnych, pamiętajmy, aby podchodzić do nich selektywnie, czyli wybierać tylko takie, które są nam faktycznie potrzebne. Zwracajmy też uwagę na jakość dostępnych preparatów. Lepiej ponieść większy koszt i postawić na produkt o wysokiej przyswajalności. Dla osób intensywnie odczuwających spadek sił witalnych polecane są standaryzowane ekstrakty z żeń-szenia, od lat znanego z doskonałych właściwości wzmacniających i energizujących.

Dobrze skonstuowana dieta dostarczy nam energii niezbędnej w wiosenne dni.

Z pomocą przychodzi nam także sama natura i warto z tej pomocy skorzystać. Wiosną pojawiają się już nowalijki, które mogą dać spory zastrzyk energii. Kolorowe sałatki, odżywcze kiełki, smaczne surówki, świeże soki – wszystko to pozytywnie wpłynie na nasze samopoczucie, wygląd i zdrowie.

Oprócz diety poprawmy w tym czasie swoją kondycję fizyczną. Najwięcej pożytku dla zdrowia przyniesie nam ruch na świeżym powietrzu. Możliwości jest bardzo dużo: jogging, nordic walking, rower, rolki czy po prostu spacery. Dotleniony w ten sposób organizm odwdzięczy się zwiększoną wydajnością, odpornością na infekcje oraz stres. Umiarkowany wysiłek fizyczny wpłynie jednocześnie pozytywnie na nasz nastrój. Nie od dziś przecież wiadomo, że „W zdrowym ciele zdrowy duch”.

Równie starannie jak o ciało zadbajmy o kondycję psychiczną. W okresie intensywnych zmian, które następują w momencie przejścia zimy w wiosnę, potrzebujemy sporo relaksu i wypoczynku oraz właściwej ilości snu. Tak pozytywnie nastawieni do walki ze zmęczeniem, będziemy mogli szybko o nim zapomnieć.

Kiedy wykonać badania przy przesileniu wiosennym?

Wiosenne przesilenie nie stanowi dla nas zagrożenia. Nie bagatelizujmy jednak przedłużających się objawów – można w ten sposób przeoczyć coś naprawdę poważnego. Warto w tym czasie wykonać kilka podstawowych badań, m.in. morfologię krwi, poziom żelaza, hormonów tarczycy, witaminy D, enzymów wątrobowych oraz jonogram. W niepokojącej sytuacji konieczna będzie wizyta u lekarza, który przeprowadzi szczegółową diagnostykę i pomoże ustalić przyczynę zmęczenia.

Włosy, skóra, paznokcie wiosną – od czego zacząć?

Zima odciska swoje piętno także na naszym wyglądzie. Wiosną skóra jest zmęczona, szorstka, odwodniona i pozbawiona naturalnego kolorytu, paznokcie cienkie i połamane, a włosy słabe, wysuszone i z rozdwojonymi końcówkami. Należałoby niezwłocznie wdrożyć plan naprawczy. Na początek trzeba zdiagnozować problem. Pomoże nam w tym z pewnością fachowa i kompleksowa ocena lekarza dermatologa, który nie tylko dokładnie obejrzy naszą skórę, ale również zleci szereg niezbędnych badań. Najlepiej ustalić prawdziwy powód osłabienia włosów czy paznokci, ponieważ ich kondycja znacznie się poprawia po wyleczeniu schorzenia podstawowego. Pamiętajmy jednak, że nieraz przyczyny są złożone i mogą się na siebie nakładać. Czasami będzie to niedoczynność lub nadczynność tarczycy, przewlekły stres (towarzyszy mu zwiększona produkcja prolaktyny) bądź inne problemy hormonalne (bardzo często o podłożu androgenowym), a czasami anemia, niedobór żelaza lub cynku albo stany zapalne skóry, m.in. łuszczyca, łojotok, łupież.

Obniżony poziom żelaza wpływa dotkliwie zarówno na stan włosów, jak i na cały organizm.

Czym wspomóc urodę wiosną?

Jeżeli źródłem naszych kłopotów z wyglądem okaże się źle zbilansowana dieta, a w jej efekcie niedobór witamin oraz składników mineralnych, możemy w miarę łatwo temu zaradzić. Niestety, sama zmiana diety i poprawa nawyków żywieniowych nie doprowadzą do wyrównania deficytów. Przy dużych niedoborach warto skorzystać z pomocy farmaceuty.

 W aptekach dostępny jest szeroki wybór leków i suplementów diety skomponowanych tak, aby zapewnić optymalne wzmocnienie i odżywienie włosów, skóry oraz paznokci. Dla osób, które nie lubią łykać garści tabletek, idealne będą preparaty kompleksowe. W ich składzie znajdziemy najczęściej: ekstrakty z ziół (np. z pokrzywy i skrzypu – źródła naturalnego krzemu), aminokwasy siarkowe, proteiny, oleje roślinne (np. z ogórecznika), witaminę A, witaminy z grupy B (w tym bardzo ważną biotynę, zwaną witaminą H), składniki mineralne (np. żelazo, cynk, wapń, magnez) oraz antyoksydanty (witaminę E, witaminę C, selen). W niektórych sytuacjach jednak korzystniejsze będzie przyjmowanie preparatów prostych (jednoskładnikowych), gdzie składniki występują w większych dawkach oraz w bardzo dobrze przyswajalnej postaci. Najczęściej dotyczy to dużych niedoborów żelaza, cynku oraz magnezu.

Obniżony poziom żelaza wpływa dotkliwie zarówno na stan włosów, jak i na cały organizm. Minerał ten jest niezwykle istotny, ponieważ wchodzi w skład hemoglobiny, która dostarcza tlen do każdej komórki naszego ciała. Gdy go brakuje, niedotlenione i źle odżywione cebulki włosowe zostają mocno osłabione, czego konsekwencją bywa właśnie nadmierne wypadanie włosów.

 Równie niekorzystny wpływ na stan włosów i paznokci ma niedobór cynku. Na szczęście wystarczy kilkutygodniowa regularna suplementacja i kondycja włosów zauważalnie się poprawia, płytka paznokci z kolei staje się bardziej twarda i odporna na uszkodzenia. Niestety cynk w dalszym ciągu pozostaje niedocenianym pierwiastkiem, pomimo że odgrywa kluczową rolę w naszym organizmie – wzmacnia włosy i paznokcie, ułatwia gojenie ran, a ponadto kontroluje pracę wielu enzymów i reguluje funkcje układu immunologicznego.

Pamiętajmy, że podczas każdej suplementacji witamin i składników mineralnych niezwykle ważna jest cierpliwość i systematyczność. Nie należy przedwcześnie przerywać kuracji. Na jej efekty trzeba bowiem poczekać przeważnie około trzech miesięcy.

Jak zadbać o włosy i paznokcie?

Uzupełnieniem terapii doustnej powinna być oczywiście właściwa pielęgnacja, o której absolutnie nie wolno nam zapominać. Włosy wysuszone wiatrem, centralnym ogrzewaniem, gorącym powietrzem suszarki i osłabione od mrozu potrzebują odpowiednio dobranych szamponów oraz odżywek. Również w przypadku paznokci należy wziąć pod uwagę szkodliwe działanie czynników zewnętrznych, tj. wody i detergentów. Do pielęgnacji płytki paznokciowej można wykorzystać witaminę E, różnego rodzaju suche olejki, a także powszechnie dostępny w aptekach olej rycynowy.

Jak zregenerować skórę wiosną?

Zdrowe ciało to tak samo zdrowa i zadbana skóra, o którą należy się zatroszczyć. Po zimie jest ona zwykle zmęczona, przesuszona, odwodniona i pozbawiona blasku, a co się z tym wiąże, wymaga starannych zabiegów pielęgnacyjnych. Aby odzyskała swój zdrowy i świeży wygląd, sięgnijmy po mocno nawadniające preparaty zawierające witaminy (szczególnie witaminę C) czy kwas hialuronowy. Naszej skórze pomogą różnego rodzaju peelingi, odżywcze maseczki i kremy przywracające prawidłowe nawilżenie. Pod krem dobrze jest nałożyć silniejszy preparat w postaci serum. Na rynku istnieje wiele atrakcyjnych produktów, jednak najlepiej wybierać takie, które są przebadane i bezpieczne. Wszystko to sprawi, że skóra się zregeneruje i podziękuje nam ładnym wyglądem, a równocześnie będzie doskonale przygotowana do sezonu letniego.

Co prawda jest sporo pracy po zimie, ale wkrótce czeka nas duża dawka słońca, a wraz z nim przypływ pozytywnej energii, więc naprawdę warto się zregenerować i dobrze przygotować na ten fantastyczny czas. W większości przypadków, kiedy zastosujemy się do wszystkich powyższych zaleceń, wykazując o siebie odrobinę troski, objawy ustąpią, a nam – wzmocnionym i pełnym wigoru – pozostanie cieszyć się rozkwitającą wiosną.

„Twój Farmaceuta” nr 4, marzec/kwiecień 2016

Dowiedz się więcej:

Sezon na alergie - jak go przetrwać? [KALENDARZ ALERGIKA]

Uczulenie na słońce - objawy i leczenie

Słońce i oczy. Chroń wzrok.

autor mgr farmacji Dorota Nowak-Idzikowska
Data dodania 01.03.2017