Skóra na słońcu. Jak chronić skórę latem?

Słońce, poza dobroczynnym wpływem na naszą skórę, samopoczucie i zdrowie, może mieć również działanie niekorzystne. Na czym ono polega i jak ochronić skórę przed słońcem?
Metody ochrony skóry

Promieniowanie UV

– Promieniowanie ultrafioletowe (UV) ma dla człowieka bardzo ważne znaczenie. Dostarcza energię, która jest wykorzystywana w procesach biologicznych, jak np. zapoczątkowanie produkcji witaminy D, niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania nie tylko niemowląt – wyjaśnia lekarz dermatolog Iwona Świdzińska.

Fototyp skóry

W pogoni za piękną opalenizną zapominamy o niebezpiecznych skutkach jej uzyskania. Tymczasem okazuje się, że będąc świadomi zagrożeń i metod zapobiegania, możemy w dużym stopniu ich uniknąć. Bezpieczne opalanie zacznijmy więc od określenia fototypu naszej skóry.

– Ważne jest określenie indywidualnego tzw. fototypu skóry, czyli możliwości mobilizacji wytwarzania barwnika (melaniny), co zachodzi w czasie opalania. Barwnik działa jak naturalny filtr ochronny. Fototyp może określić każdy, zgodnie z prostą klasyfikacją typów skóry według – zaznacza Iwona Świdzińska.

Dzięki temu będziemy wiedzieli, jak długo możemy względnie bezpiecznie wylegiwać się na słońcu, by sobie nie zaszkodzić. W polskiej populacji występuje najczęściej jasny fototyp – ok. 2.

– Oznacza to, że w warunkach polskich ekspozycja 20, maksymalnie 40 min. na słońce w lecie, bez ochrony skóry wysokimi filtrami przeciwsłonecznymi, doprowadzi do oparzenia – ostrzega Iwona Świdzińska.

Jaki masz fototyp skóry?

  • TYP 1 – biały kolor skóry, osoby o rudych lub jasnych włosach, niebieskich oczach, często licznych piegach, także albinosi, opalenizna nie występuje prawie nigdy, skłonność do oparzeń nawet po krótkich ekspozycjach. Te osoby raczej powinny unikać opalania.
  • TYP 2 – biały kolor skóry, oczy niebieskie lub szare, włosy jasne, ale także czasem brązowe, opalenizna może czasami powstać, ale istnieje także skłonność do oparzeń słonecznych. Ostrożne opalanie jest możliwe.
  • TYP 3 – kolor skóry biały albo jasnobrązowy, kolor włosów brązowy lub czarny, opalenizna powstaje u nich łatwo, ale czasem mogą ulegać poparzeniom, zazwyczaj jednak po dłuższych ekspozycjach.
  • TYP 4 – skóra brązowooliwkowa, zazwyczaj ciemnoocy bruneci, w polskiej populacji rzadki fototyp. Niewielkie zagrożenie oparzeniem posłonecznym.
  • TYP 5 – Arabowie, Indianie.
  • TYP 6 – osoby rasy czarnej.

Jak się opalać bezpiecznie?

Należy pamiętać, że w określonych godzinach i okolicznościach skóra jest bardziej narażona na poparzenie. Najbardziej niebezpieczną porą na opalanie w warunkach polskich jest przedział między godziną 10:00 a 14:00. Pamiętajmy, że najsłabszą barierę ochronną mamy po okresie zimowym i dlatego, np. wyjeżdżając na początku lata na południe, jesteśmy szczególnie narażeni na poparzenie słoneczne. Dlatego bardzo ważne jest przygotowanie skóry do ekspozycji na słońce.

– Powolne, stopniowe i krótkotrwałe ekspozycje na słońce, np. przed wyjazdem, są wskazane, bo dzięki temu uruchamiają się naturalne mechanizmy ochronne skóry, np. pogrubienie warstwy rogowej naskórka, nasyconej ochronnym barwnikiem – melaniną. Następuje wówczas też mobilizacja melanocytów do syntezy melaniny, barwnika neutralizującego energię promieniowania UV – wyjaśnia Iwona Świdzińska.

Oparzenia słoneczne

Jeśli mimo wszystko położymy się plackiem na plaży, celem natychmiastowego zbrązowienia, okłady z chłodnego kefiru mogą nie wystarczyć. Skutki nadmiernego korzystania ze słońca okazują się bowiem znacznie gorsze niż tylko pieczenie i pęcherze.

– Nadużywanie opalania prowadzi do: przyśpieszenia fotostarzenia się skóry, prowokacji nieczerniakowych nowotworów skóry i najgroźniejszych nowotworów, czyli czerniaków, a także całego spektrum reakcji fotoalergicznych i fototoksycznych – ostrzega Iwona Świdzińska, podkreślając, że oparzenie słoneczne to zawsze przegrana naszej skóry w walce z jej posłonecznym starzeniem się.

Przyjmuje się, że pierwszy stopień oparzenia to rumień skóry, drugi stopień to powstanie pęcherzy. Jeśli już doszło do poparzenia słonecznego, możemy jedynie tylko objawowo nieco złagodzić jego skutki poprzez: picie dużej ilości płynów, najlepiej wody, schładzanie skóry lekko chłodnymi okładami, ewentualnie przyjmowanie niesterydowych leków przeciwzapalnych. Jeśli natomiast dołączą objawy ogólne, jak: długo utrzymująca się gorączka, nudności, wymioty, zaburzenia widzenia, bóle głowy, zaburzenia świadomości, czy drgawki – konieczna jest konsultacja lekarska, czasem również hospitalizacja.

Filtry przeciwsłoneczne

Opalając się, nigdy nie powinniśmy zapominać o naszych sprzymierzeńcach, jakimi są preparaty z filtrami ochronnymi. Są one pomocne w zapobieganiu oparzeniom, jednak ich stosowanie nie zwalnia nas z przestrzegania zasad rozsądnego opalania się. – Produkty te, w postaci kremów, emulsji, żeli, aerozoli, powinny być dostosowane do fototypu oraz konkretnego czasu i miejsca, czyli z odpowiednio wysokim wskaźnikiem ochrony przeciwsłonecznej, umieszczonym na kremach ochronnych jako tzw. oznaczenie SPF (sun protection factor) od 2 do 50+ i dotyczącym ochrony przeciw spektrum promieniowania UVB, natomiast IPD i PPD odpowiednio przeciw UVA.

Pamiętajmy, że ten ochronny preparat powinien być nałożony minimum 30 minut przed wyjściem na słońce, bez pomijania ust, powiek, małżowin usznych, grzbietów stóp; powinniśmy się nim „dosmarowywać” co ok. 2 godziny, gdyż potencjał ochronny fotoprotektanta wyczerpuje się wraz z czasem przebywania na słońcu. Krem z filtrem powinniśmy dodatkowo nakładać po kąpielach i przy intensywnym poceniu się – mówi Iwona Świdzińska.

By jak najdłużej zachować uzyskaną opaleniznę, należy systematycznie używać kosmetyków silnie nawilżających, emolientów – coraz powszechniej stosowanych do pielęgnacji skóry tzw. suchej.

Gdy już wiedza, jak umiejętnie korzystać ze słońca, jest w naszych głowach, opalając się, nie zapominajmy o zdrowym rozsądku.

Uważaj z opalaniem, jeśli jesteś w tej grupie

Lekarz dermatolog Iwona Świdzińska wskazuje, kto szczególnie powinien pamiętać o bezpiecznym opalaniu:

 

  • Dzieci, nie tylko dlatego, że są najbardziej bezbronne wobec niekorzystnych skutków promieniowania UV, ale też dlatego, że oparzenia słoneczne we wczesnym dzieciństwie są istotnym czynnikiem ryzyka rozwoju czerniaków.
  • Bezwzględnie unikać opalania muszą osoby genetycznie obciążone uwarunkowanymi chorobami, jak np. xeroderma pigmentosum, osoby z chorobami autoimmunologicznymi, jak np. toczeń rumieniowy, zespół Sjögrena.
  • Osoby z bielactwem wrodzonym lub nabytym.
  • Nie zapominajmy też, że niektóre leki mają potencjał fototoksyczny lub fotoalergiczny.
autor Elżbieta Pawelec
Data dodania 03.08.2017
Data ostatniej aktualizacji 15.01.2019