Marihuana – jaki wpływ na zdrowie ma marihuana?

50% mieszkańców dużych miast w Polsce deklaruje, że miało kontakt z marihuaną. Świat liberalizuje się w tym względzie i przestaje być ona traktowana jak narkotyk. Coraz więcej krajów legalizuje jej rekreacyjne używanie. U nas wciąż posiadanie „skręta” jest nielegalne. Wokół konopi indyjskich narosło wiele mitów, a przez kanabinoidofobię zbyt słabo przebadano ich właściwości lecznicze.
Marihuana

Na temat marihuany rozpowszechniono wiele sprzecznych informacji. Choć wiadomo, że jest mniej uzależniająca niż alkohol, w Polsce nie została zalegalizowana. Wiele badań pokazuje, że może być wykorzystywana do leczenia, ale i nawet takie jej stosowanie u wielu wciąż budzi niepokój.

Dlaczego mamy taki problem z marihuaną?

Co to jest marihuana

Terminem marihuana nazywa się substancję psychoaktywną z liści oraz szczytów kwiatowo-nasiennych konopi indyjskich (Cannabis sativa). Z żywicy krzewu tej rośliny robi się także haszysz.

Konopie siewne uprawiano już 10 tys. lat temu. Z rośliny produkowano przede wszystkim worki, sznurki i liny okrętowe oraz ubrania. Dodawano ją też do paszy dla zwierząt.

Znano też psychoaktywne działanie tej rośliny. Właściwości konopi spowodowały, że od połowy XVIII wieku stała się popularnym lekiem. Nalewki z konopi stosowano na migreny, nerwice, dolegliwości jelitowe. Były dostępne w aptekach bez recepty. 

Nieżyjący już prof. Jerzy Vetulani, psychofarmakolog, neurobiolog i propagator badań nad medycznymi aspektami zastosowania marihuany, pisał, że w XIX w. została ona uznana w Ameryce za złoty lek na migreny, bezsenność i brak apetytu.

Konopie zawierają w sobie mnóstwo substancji chemicznych, wśród których ponad kilkadziesiąt pochodzi z grupy kannabinoidów odpowiadających za psychoaktywne działanie rośliny. Głównym składnikiem psychoaktywnym jest THC (delta-9-tetrahydrokannabinol).

Konopia indyjska

Jak działa marihuana

Zazwyczaj po spożyciu marihuany zarówno palonej, jak i dostarczanej drogą pokarmową, wpada  się w euforyczny stan.

Stanowi euforii wywołanemu przez marihuanę towarzyszą:

  • wesołość,
  • nadmierna gadatliwość,
  • słowotok.

Następnym etapem jest zrelaksowanie i wyciszenie.

Potem następuje faza tzw. izolacji, objawiająca się:

  • sennością,
  • apatią,
  • spadkiem aktywności,
  • zaburzeniami kontroli czasu oraz przestrzeni.

Po zażyciu marihuana  działa na psychikę człowieka  około 5-6 godzin. Jednak reakcje u każdego człowieka mogą się różnić.

Zażywanie marihuany powoduje:

  • wzrost ciśnienia krwi,
  • przyspieszenie tętna,
  • wysuszenie śluzówki jamy ustnej,
  • często wywołuje kaszel,
  • przekrwienie gałek ocznych i spojówek,
  • nieraz obrzęk powiek,
  • niekiedy występuje nadmierna potliwość,
  • zwiększony apetyt,
  • lekkie bóle lub zawroty głowy.

Marihuana może również:

  • zaburzać koordynację ruchową,
  • osłabiać zdolność koncentracji i pamięci,
  • upośledza też zdolności kierowania pojazdem.

Palenie marihuany może powodować negatywne skutki zdrowotne

Dlaczego Marihuana uważana jest za narkotyk

Niewątpliwą rolę w uznaniu marihuany za narkotyk odegrał Harry Anslinger szef amerykańskiego Federalnego Biura ds. Narkotyków w latach 1930-1962.

Swój ogromny zapał i energię do walki z narkotykami skierował przeciwko marihuanie, bo w tym czasie heroina czy kokaina były mało popularne. Złośliwi twierdzą, że w ten sposób chciał uzasadnić istnienie komórki do spraw narkotyków, którą kierował.

Zakaz spożywania marihuany zaczął pojawiać się już od 1914 r., a w 1937 r., w 46 stanach USA w wyniku prohibicji dokonano jej delegalizacji.

Od 1961 r. marihuana była już zakazana w 60 państwach członkowskich ONZ. Państwa te podpisały "Single Convention on Narcotic Drugs", zobowiązując się do wycofania konopi z użycia w ciągu 25 lat.

- Istnieją dowody, że 100 lat temu pewnym grupom po prostu zależało, z przyczyn w dużej mierze ekonomicznych, żeby z marihuany zrobić demona. Przez wieki ludzkość stosowała konopie i nic złego się nie działo. Wręcz przeciwnie - pomagały one na wiele dolegliwości, bólów. Ale cóż, marihuanofobia, jak inne histerie społeczne, wybuchła z hukiem i rozprzestrzeniła się w sposób nieprzewidywalny - twierdził Jerzy Vetulani.

Marihuana w Polsce

Przepisy polskiego prawa przewidują karę za posiadanie środków psychotropowych i odurzających. Jej surowość zależy od ilości posiadanych substancji niedozwolonych.

Przestępstwo z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii jest zagrożone pozbawieniem wolności do lat 3. Odpowiedzialność karna jest złagodzona do 1 roku więzienia w przypadku mniejszej ilości oraz zaostrzona w przypadku posiadania znacznej ilości narkotyków do lat 10. 

Ustawa zarazem nie reguluje dokładnie pojęcia „mniejszej wagi” oraz „znacznych ilości”, co w praktyce powoduje kłopoty interpretacyjne. 

Od 2011 r. istnieje dodatkowa możliwość umorzenia przez prokuratora postępowania karnego w przypadku osoby, która posiadała nieznaczną ilość narkotyków, m. in. marihuanę na własny użytek.

Gdzie marihuana jest legalna

Coraz więcej krajów dopuszcza rekreacyjne palenie marihuany. Niegdyś można było to zrobić tylko w Holandii w coffee shopach.

Obecnie na własny użytek można mieć marihuanę w:

  • Austrii,
  • Belgii,
  • Czechach,
  • Grecji,
  • Hiszpanii,
  • na Malcie.

Prawdziwy przełom dokonał się w USA, gdzie rekreacyjne spożywanie marihuany jest legalne w:

  • Kolorado,
  • Newadzie,
  • Kalifornii,
  • Oregonie,
  • w stanie Waszyngton,
  • Maine,
  • Massachusetts,
  • na Alasce.

Prawo federalne nadal traktuje ją jednak jako narkotyk.

Również Kanada zalegalizowała marihuanę i posiadanie 30 gramów i czterech krzaków jest dozwolone.

Coffee shopy to miejsca, w których można legalnie kupować i palić marihuanę

Kiedy marihuana znika z organizmu

Marihuana pozostaje w organizmie człowieka o wiele dłużej niż trwa wywoływana nią euforia. Można ją wykryć nawet po pół roku od zażycia. Niektóre metody badawcze pozwalają zidentyfikować ją nawet po roku.

Policja dysponuje narkotesterami, które błyskawicznie wskazują, czy badany  zażywał narkotyki. Policjant pobiera specjalnym patyczkiem wymaz ze śluzówki policzka i w ciągu 15 sekund uzyskuje wynik testu. Jeśli jest pozytywny, zatrzymany może być  poddany badaniu krwi czy moczu, które dokładniej ustala ilość środka odurzającego w organizmie.

W aptekach są dostępne testy mierzące obecność THC w moczu. W zależności od czułości testu, może on wykryć marihuanę i haszysz w organizmie nawet do 3 tygodni od jej zażycia.

Dostępne są również testy na obecność marihuany w ślinie, które wykrywają obecność kannabinoli do ok. 4-5 godzin od momentu zapalenia.

Zawartość THC w organizmie można również badać za pomocą pobranej próbki krwi oraz włosów. Takie badania laboratoryjne wykrywają marihuanę nawet po wielu miesiącach od jej zażycia.

Czy od marihuany można się uzależnić

- W przypadku marihuany nie można mówić o takim samym zagrożeniu uzależnieniem jak np. od heroiny. Kłamstwem byłoby stwierdzenie, że wszyscy po zapaleniu „trawki” wpadną w nałóg. Ale nie da się przewidzieć, jak potoczy się los osób, które  zażywają ją regularnie. Nie mamy narzędzi, by móc oszacować, czy coś, co dla jednej osoby jest epizodem, dla drugiej nie skończy się tragicznymi konsekwencjami - mówi Piotr Jabłoński dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii.

- Trzeba też pamiętać, że w średnim i starszym pokoleniu pokutuje wyobrażenie o marihuanie, która już nie istnieje. Ona kiedyś zawierała 0,8-1,2 proc. tetrahydrokanabinolu. Dzisiaj mamy 12, a nieraz 20 proc. THC, więc siła rażenia jest nieporównywalna. Niektóre uprawy są celowo modyfikowane genetycznie, aby miały super moc i łatwiej się sprzedawały - dodaje Jabłoński.

Według Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (EMCDDA) zawartość THC w marihuanie waha się średnio od 1 do 10%.

Niektóre odmiany konopi uprawiane w specjalnych warunkach szklarniowych oraz nierzadko wzmacniane genetycznie lub modyfikowane laboratoryjnie poprzez wszczepianie innych substancji chemicznych, mogą zawierać znacznie więcej psychoaktywnych składników, w tym THC.

Czy uzależnienie od marihuany się leczy

Marihuana staje się elementem życia społecznego i wiele osób miało z nią jednorazowy kontakt na zasadzie zaspokojenia ciekawości. Przejawem zmian w podejściu do tego zjawiska jest zdefiniowanie uzależnień w klasyfikacji chorób (DSM 5).

Mówi się tam o zaburzeniach spowodowanych używaniem substancji, co można interpretować, że problemem niekoniecznie jest marihuana sama w sobie, tylko zaburzone jej zażywanie. Nie stanowi przecież problemu obecny w naszej kulturze alkohol spożywany powszechnie. Dopiero jego nadużywanie czy spożywanie przez osoby nieletnie wymaga interwencji.

Uzależnieni od marihuany najczęściej dobrze funkcjonują w rolach społecznych, rodzinnych i zawodowych. Osoby takie nie trafiają do zamkniętych ośrodków leczenia uzależnień. 

- Tym, którzy chcą przestać palić marihuanę, a mają z tym problem, potrzebny jest dostęp do innych form leczenia. Przykładem jest program krótkoterminowej terapii Candis przeznaczony dla użytkowników marihuany i reklamowany pod hasłem „Nie pozwól, żeby trawa Cię przerosła”. Zyskał on nawet poparcie organizacji zabiegającej o legalizację marihuany „Wolne konopie” i był przez nią również promowany - mówi P. Jabłoński z Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii.

Program obejmuje z reguły 10 sesji, które realizowane są w ciągu 2 do 3 miesięcy i mają charakter indywidualnych rozmów z terapeutą.

Marihuana jest zaliczana do narkotyków miękkich, ponieważ nie uzależnia fizycznie

Czy marihuana szkodzi

Nie dla wszystkich zażywanie marihuany bywa przyjemne. Są badania empiryczne, które pokazują, że jej palenie może spowodować skutki negatywne.

Niepożądane efekty używania marihuany to:

  • tachykardia, czyli przyspieszone bicie serca,
  • wzrost ciśnienia krwi,
  • zawroty głowy.

Palenie marihuany pozostawia w płucach więcej substancji smolistych niż papierosy. Jednak ze względu na mniejszą częstotliwość jej palenia, zagrożenie dla płuc i dróg oddechowych u palaczy papierosów jest znacznie większe.

Negatywne skutki palenia konopi zostały potwierdzone głównie w badaniach eksperymentalnych na zwierzętach. Niektóre z nich wskazują, że marihuana upośledza czas reakcji, przetwarzanie informacji, sprawność motoryczną oraz odbiór sygnałów. 

Długotrwałe używanie marihuany może prowadzić do subtelnego upośledzenia niektórych funkcji poznawczych.

U palaczy marihuany stwierdzano także negatywny wpływ na pamięć krótkoterminową oraz zdolność koncentracji i procesy uwagi.

Marihuana w bardzo dużych dawkach może wywoływać psychozę, choć jest to bardzo rzadkie zjawisko.

U niektórych osób regularnie palących marihuanę obserwowano występowanie:

Czy marihuana powoduje schizofrenię

Badania epidemiologiczne wskazują na współwystępowanie zażywania konopi i schizofrenii. Nie wiadomo jednak, czy to osoby zagrożone schizofrenią sięgają chętniej po marihuanę, czy schizofrenia rozwija się częściej u palaczy „trawki”.

Schizofrenia dotyka około 1% populacji. Wśród osób zażywających marihuanę odsetek ten wynosi około 2%.

Opublikowane wyniki badań naukowców z Bristol University w „Psychological Medicine” wskazują, że chorzy na schizofrenię sięgają po „skręty” statystycznie częściej, a także, że palenie marihuany może zwiększać u około 40 proc. chorych na schizofrenię ryzyko wystąpienia objawów psychotycznych.

Zdaniem autorów badania, nasilenie niektórych objawów schizofrenii może jednak u części chorych zmniejszać się pod wpływem kanabinoidów, a przyjemne efekty jej działania odczuwane są  intensywniej przez osoby predysponowane do tego schorzenia.

Autorzy publikacji podkreślają też, że marihuana marihuanie nierówna i może znacznie różnić się zawartością THC.

Lecznicze właściwości marihuany

Próbę wyjaśnienia leczniczego działanie marihuany podjął w 1964 r. prof. Rafael Mechoulam z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, który odkrył psychoaktywny THC .

O leczniczych właściwościach konopi dyskutują naukowcy na całym świecie od lat. Ich spory wynikają z tego, iż do tej pory prowadzono zbyt mało badań nad marihuaną.

Wiele z tych badań potwierdza lecznicze właściwości marihuany w łagodzeniu:

Pozytywne rezultaty przyjmowania medycznej marihuany odnotowano w przypadku leczenia:

  • padaczki lekoopornej u dzieci,
  • autoimmunologicznych chorób jelita grubego (m.in. choroby Leśniowskiego-Crohna),
  • chorobiy Alzheimera,
  • zaburzeń neurologicznych.

Dobrze udokumentowane jest działanie marihuany w leczeniu przewlekłego bólu.

Marihuana ma także właściwości przeciwzapalne, dając efekty lepsze niż niektóre sterydy.

Znane są także pozytywne skutki działania marihuany w znoszeniu złego samopoczucia, podczas chemioterapii nowotworów i w procesie pobudzania apetytu u osób przewlekle chorych, szczególnie na AIDSanoreksję.

Istnieją doniesienia o niszczeniu marihuaną części komórek nowotworowych: glejaka mózgu czy raka trzustki. Jednak nie ma jeszcze na to dostatecznych dowodów medycznych.

Lecznicze właściwości marihuany są znane już od setek lat

Czy medyczna marihuana jest legalna

- Społeczny lęk przed marihuaną sprawia, że nie wykorzystujemy potencjału leczniczego zawartego w konopiach - mówił neurofarmakolog prof. Jerzy Vetulani.

Naukowcy i lekarze wciąż spierają się o skuteczność medycznego użycia marihuany. Jednak liczba doniesień o pozytywnych wynikach w leczeniu astmy, jaskry, padaczki, zwłaszcza lekoopornej u dzieci, autoimmunologicznych chorób jelita grubego, a także zaburzeń neurologicznych rośnie.

Lekarze zajmujący się leczeniem bólu nie mają wątpliwości, że cierpiący pacjenci muszą mieć dostęp do medycznej marihuany.

- Jeśli ból jest wycieńczający, lekarz powinien móc przepisać choremu kanabionoidy - uważa prof. Jan Dobrogowski prezes Polskiego Towarzystwo Badania Bólu.

Specjaliści podkreślają też, że niwelowanie bólu wzmacnia efekty leczenia. Liczba opublikowanych prac naukowych związanych z marihuaną w PubMed obejmującym artykuły z dziedziny medycyny i badań biologicznych sięgnęła prawie 25 tysięcy.

Medyczna marihuana została w końcu zalegalizowana w Polsce. Preparaty mogą być wytwarzane w aptekach po otrzymaniu recepty od lekarza, a medyczna marihuana będzie sprowadzana z zagranicy.

Coraz częściej też specjaliści zajmujący się redukcją szkód oraz zapobieganiem narkomanii mówią głośno, że legalizacja marihuany i uzyskanie kontroli nad jej uprawami i handlem pozwoliłaby na wyeliminowanie jej najgroźniejszych odmian, sporządzanych przez dilerów mieszanek konopi z innymi niebezpiecznymi substancjami, a nawet śmiertelnie groźnych dopalaczy.

Dowiedz się więcej:

Stan aktualny i perspektywa stosowania kannabinoidów („medyczna marihuana”) w terapii dzieci

http://www.ptnd.pl/nd/neurologia_51-55-65.pdf

Marihuana i kanabinoidy jako leki

https://core.ac.uk/download/pdf/53134974.pdf

Konopie i kannabinoidy

https://eco-supplements.com/wp-content/uploads/2018/06/201503_Farmacja_005.pdf

autor Halina Pilonis
konsultacja merytoryczna Aleksandra Woźniak, Specjalista ds. Informacji Medycznej Medicover
Data dodania 16.08.2018