Depresja jest chorobą

Czy spadek formy, objawiający się symptomami, kojarzonymi powszechnie z depresją, zawsze nią jest? Czym różni się zwykłe przygnębienie od depresji, która wszak kwalifikowana jest jako jednostka chorobowa?
Nie myl depresji z przygnębieniem.

Jak dowodzą obserwacje psychologów, wielu z nas, jeśli nie zetknęło się bezpośrednio z chorym na depresję, nie postrzega tego stanu jako choroby. W związku z tym nie jest w stanie pomóc bliskim, jeśli tego typu problem u nich wystąpi. Choćby dlatego warto poznać podstawowe fakty, dotyczące tego zaburzenia.

Depresja a przygnębienie

Kluczową kwestią jest zrozumienie zasadniczych różnic między zwykłym przygnębieniem a depresją i sposobów rozpoznania objawów choroby. Warto podkreślić, że tymczasowy spadek formy jest normalnym zjawiskiem, z którym styka się każdy normalnie funkcjonujący w społeczeństwie człowiek. O problemie depresji mówić możemy dopiero, gdy stan przygnębienia utrzymuje się permanentnie przez dłuższy czas.

– Dla celów diagnostycznych posługujemy się klasyfikacją Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego DSM-IV, według której zmiany w zachowaniu muszą występować przez co najmniej 2 tygodnie. O depresji mówimy, gdy chory odczuwa pięć objawów, m.in.: obniżenie nastroju przez większą część dnia, spadek zadowolenia z czynności, które do tej pory uważał za atrakcyjne, oraz rzadsze ich podejmowanie; zmiany masy ciała bez widocznych zmian w diecie (chory może tyć lub chudnąć), spadek poczucia własnej wartości czy myśli samobójcze – wyjaśnia psycholog Gabriela Słowińska.

Wiele osób odczuwa znaczący spadek formy w okresie jesienno-zimowym. Depresja sezonowa, zwana też sezonowym zaburzeniem afektywnym, jest podtypem depresji. Nie należy jej mylić z sennością czy pewnym spowolnieniem, które może być dla niektórych osób naturalne w okresie zimowym. O depresji tego typu możemy mówić, gdy epizody znacznie obniżonego nastroju pojawiały się zimą lub późną jesienią na przestrzeni ostatnich dwóch lat i kończyły się wraz z nadejściem wiosny. Zaburzenie to częściej dotyka mieszkańców północy oraz ludzi młodych. – Przyczyna nie jest do końca poznana, ale występowanie depresji sezonowej wydaje się związane z niedoborem światła i dlatego jako metodę leczenia poleca się fototerapię lub, jeśli to możliwe, wyjazd w ciepłe i słoneczne miejsce. Od niedawna rozpoznaje się także depresje sezonowe letnie, które charakteryzują się obniżonym nastrojem, ale też zwiększoną potrzebą ruchu i dużym odczuwanym niepokojem, jednak do tej pory nie ustalono jednoznacznej przyczyny – tłumaczy Gabriela Słowińska.

Przyczyny depresji

Depresje o przebiegu sezonowym mają niewątpliwie związek ze zmianą pór roku, jednak większy odsetek zachorowań nie ma przebiegu sezonowego i przyczyn należy upatrywać gdzie indziej. Możemy je podzielić na biologiczne oraz takie, których źródło znajduje się w czynnikach sytuacyjnych oraz osobowościowych.

– Najczęściej wymieniane są: samotność, choroby somatyczne o ciężkim przebiegu, przedłużające się bezrobocie lub problemy w pracy, jak również niska samoocena. Predestynowane mogą być też osoby, które mają poważne problemy w relacjach i małżeństwie, przedłużające się kłopoty finansowe czy doświadczają przemocy fizycznej lub psychicznej. Częstą przyczyną depresji jest też zawód miłosny, rozstanie lub rozwód, a także wypadki i urazy – wymienia Gabriela Słowińska.

Należy pamiętać, że nie u każdej osoby, która doświadczy trudności w życiu, rozwinie się depresja, kiedy jednak taka sytuacja przedłuża się, a jednocześnie osoba taka ma pewną wrodzoną podatność, należy być szczególnie czujnym. Taką wrodzoną podatnością jest na przykład występowanie depresji u członków rodziny – ryzyko zachorowania u krewnych pierwszego stopnia osoby z depresją wzrasta w takim przypadku o około 15-30%.

Depresja to choroba

Warto podkreślić, że jeśli zaobserwujemy u siebie lub u swoich bliskich wymienione wyżej objawy, należy koniecznie zwrócić się o pomoc do specjalisty – psychologa bądź psychiatry. Jeśli utrzymują się długo, nie należy bagatelizować tego typu problemów ani zachęcać chorego do przysłowiowego wzięcia się w garść. Skutki braku profesjonalnej pomocy mogą okazać się poważne:

– Nieleczona depresja może być powodem rozwinięcia się innych schorzeń psychicznych, ale też pogorszenia ogólnego stanu zdrowia, gdyż chory zaniedbuje aktywność fizyczną, wizyty kontrolne u lekarza itp. Najbardziej dramatycznym skutkiem depresji może być podjęta skuteczna próba samobójcza – podkreśla Gabriela Słowińska.

Choroba taka jak depresja jest bardzo trudnym doświadczeniem i, jak mówią statystyki, obecnie dotyczy już około 10% zachodniego społeczeństwa. Jest to schorzenie, które uniemożliwia aktywne życie zawodowe oraz społeczne i odbiera radość życia. Czasami objawy depresji, takie jak np. spowolnienie, uniemożliwiają wykonywanie podstawowych czynności życiowych, co w efekcie prowadzi do tego, że osoba chora jest całkowicie zdana na pomoc bliskich. Z tego choćby powodu depresja bezwzględnie wymaga leczenia.

Walka z depresją

Leczenie depresji powinno odbywać się pod okiem specjalisty i być komplementarne, tzn. uwzględniające więcej niż jedno podejście. O dostępnych obecnie formach leczenia mówi Gabriela Słowińska: – Jest to zarówno terapia farmakologiczna, jak i psychoterapia. Leki przeciwdepresyjne o różnorakim mechanizmie działania stosowane są z powodzeniem u większości chorych – ich działanie widoczne jest po 4–6 tygodniach. W czasie stosowania leków należy zadbać o bezpieczeństwo chorego, gdyż często pierwszym objawem polepszenia stanu chorego jest zanik spowolnienia ruchowego, co może doprowadzić do podjęcia próby samobójczej, jeśli np. u chorego nadal utrzymują się tego typu myśli. Jako uzupełnienie leczenia farmakologicznego specjaliści proponują psychoterapię, której podjęcie powinno jednak nastąpić już w okresie, gdy chory powoli uczy się radzić sobie z nieprawdziwymi i negatywnymi przekonaniami na temat siebie samego i świata.

Niezależnie od tego, z jakimi uprzedzeniami na temat depresji przyszło nam się zetknąć w życiu, nie warto ryzykować bagatelizowania symptomów tej choroby. Obecny stan badań i arsenał środków do walki z depresją pozwala wierzyć, że każdy chory na depresję ma szansę na całkowity powrót do zdrowia.

 

autor Beata Pałac
Data dodania 01.12.2017
Data ostatniej aktualizacji 15.01.2019