Cesarskie cięcie. Moda, komfort czy konieczność?

Z roku na rok wzrasta liczba porodów przez cesarskie cięcie na życzenie, ponieważ wielu lekarzy ulega namowom pacjentek, które panicznie boją się porodu siłami natury. Poród przez cesarskie cięcie na życzenie to w ostatnim czasie coraz bardziej powszechny trend wśród kobiet, które chcą, by poród przebiegł jak najbardziej komfortowo, bezboleśnie i bez komplikacji. Ale nawet w dobie nowoczesnej medycyny zdarzają się zgony kobiet rodzących przez cesarkę. I czy na pewno oznacza to również komfort przychodzącego na świat dziecka?
Cesarskie cięcie
Jakie są wskazania do cesarskiego cięcia?

Przebieg cesarskiego cięcia

Od lat kobiety rodziły drogami natury, i w większości przypadków tak jest do dziś. Natomiast cesarskie cięcie (łac. sectio caesarea) to operacyjne wydobycie płodu przez przecięcie powłok brzusznych i macicy. Nazwa operacji – cięcie cesarskie – wiąże się jeszcze ze starożytnym Rzymem, gdzie prawo zakazywało pogrzebania ciężarnej kobiety bez wyciągnięcia z jej łona płodu. Nazwa ta wywodzi się od słowa (łac. caedere – ciąć, pruć). Według niektórych źródeł, w ten sposób miał przyjść na świat Juliusz Cezar, jednak nie potwierdzają tego źródła historyczne. W starożytnym Rzymie cesarskie cięcie wykonywano jedynie na zmarłych kobietach w ciąży, i było to ściśle usankcjonowane prawem.

Od początku operacji do wydobycia dziecka mija zwykle najwyżej kilka minut, ale zakładanie szwów może trwać nawet godzinę. Cięcie cesarskie wykonywane jest metodą Planenstiela, polegającą na wykonaniu nacięcia nad spojeniem łonowym i następnie zszyciu rany szwem śródskórnym. Cesarskie cięcie wymaga znieczulenia – wykonuje się je zwykle w znieczuleniu podpajęczynówkowym lub zewnątrzoponowym, a zatem przy pełnej świadomości kobiety. W takim rodzaju znieczulenia kobieta jest w pełni świadoma, ale jest pozbawiona czucia od pasa w dół. Rzadko operacja przeprowadzana jest w znieczuleniu ogólnym.

Cesarskie cięcie tylko ze wskazań medycznych

Ze względu na możliwe powikłania powinna być wykonywana wyłącznie ze ścisłych wskazań lekarskich. Cesarskie cięcie wykonuje się wyłącznie wtedy, gdy istnieją wyraźne wskazania lekarskie związane ze zdrowiem matki i/lub dziecka, a także ze względów profilaktycznych. Ten sposób ukończenia ciąży może nastąpić planowo – jeśli przeciwwskazania do porodu naturalnego wystąpią już w trakcie trwania ciąży lub nawet przed nią, lub – częściej – ze wskazań nagłych, kiedy jest to jedyna metoda uratowania zdrowia bądź życia dziecka i/lub matki.

Cesarskie cięcie wykonuje się również wtedy, gdy u matki stwierdzono zatrucie ciążowe, czyli wysokie ciśnienie tętnicze połączone z białkomoczem.

Wskazania pozapołożnicze do porodu poprzez cesarskie cięcie, związane z matką i jej stanem zdrowia, to:

  • ciężkie choroby układu krążenia i płuc, które mogą spowodować przedwczesny poród,
  • odwarstwienie siatkówki oraz zmiany naczyniowe na dnie oka,
  • patologie położnicze w obrębie kręgosłupa, uniemożliwiające poród naturalny.

Najczęściej cesarskie cięcie wykonywane jest z powodu zagrażającej zamartwicy wewnątrzmacicznej płodu, czyli bezpośredniego zagrożenia jego życia spowodowanego niedotlenieniem. Objawia się to np. zaburzeniami rytmu serca płodu, rozpoznawanymi na podstawie badania KTG.

– Decydujące znaczenie przy wyborze metody ukończenia porodu ma sytuacja położnicza oraz doświadczenie lekarza podejmującego decyzję – mówi lek med. Marek Drzewiecki, ginekolog położnik, specjalista Medicover. – Do podjęcia decyzji o sposobie ukończenia ciąży, czy ukończenia porodu konieczna jest szczegółowa analiza aktualnej sytuacji położniczej – dodaje.

Dzięki cesarskiemu cięciu rodzą kobiety, które dawniej nie miałyby szans na urodzenie dziecka czy przeżycie porodu z powodu budowy anatomicznej, jak np. wąskie biodra. Coraz więcej młodych kobiet ma problemy z kręgosłupem, sercem, wzrokiem. Coraz częściej rodzą się duże dzieci, a matki są drobne, szczupłe i coraz starsze, zatem w takich przypadkach poród siłami natury może stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia zarówno dziecka, jak i matki.

Cesarskie cięcie na żądanie?

Dawniej zabieg wykonywany tylko w sytuacjach, gdy naturalny poród stwarzał zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety i dziecka, dziś może być na żądanie. Wiele kobiet, w obawie przed bólem i komplikacjami, chce mieć wykonane cesarskie cięcie. Zdarza się, że pacjentki wybierają nawet datę przyjścia dziecka na świat i w danym dniu chcą mieć wykonany zabieg. Przekonanie, że poród przez cesarskie cięcie jest bezpieczniejszy niż naturalny, bywa złudne. Cesarskie cięcie to nie zabieg, które to określenie jest kojarzone z czymś błahym, podczas gdy cesarskie cięcie to operacja związana z otwarciem jamy brzusznej.

– Cięcie cesarskie na życzenie stanowi problem ostatnich lat. Nieustannie trwa dyskusja, czy można wykonać cięcie cesarskie w sytuacji, gdy nie ma wskazań medycznych, a wykonanie zabiegu podyktowane jest wyłącznym życzeniem pacjentki – mówi Marek Drzewiecki. – Lekarz prowadzący może zaproponować pacjentce zwołanie konsylium lekarskiego w sprawie zasadności wykonania cięcia cesarskiego, jeżeli pacjentka wywiera taki nacisk na lekarza – dodaje.

Niekiedy cesarka na żądanie jest uzasadniona. Tak bywa np. w przypadku stwierdzonych wad u matki lub tokofobii, czyli panicznego lęku przed ciążą i porodem.

Ślad po cesarskim cięciu.

– Częste obecnie wskazania psychiatryczne pod postacią braku akceptacji porodu siłami natury i nastawienie lękowego do porodu należy traktować krytycznie, mogą one ulegać weryfikacji w czasie skutecznej psychoterapii przy pomocy lekarza prowadzącego, psychologa i zajęć w szkole rodzenia – uspokaja ginekolog Marek Drzewiecki. – Nie ma żadnych przesłanek, poza wskazaniami medycznymi i psychicznym nastawieniem kobiety, które przemawiałyby za rozwiązaniem porodu poprzez cesarskie cięcie zamiast siłami natury – mówi Marek Drzewiecki i dodaje, że jedynym uzasadnieniem może być brak akceptacji porodu i nastawienie lękowe – czyli wskazania psychiatryczne – gdy kobieta odmówiłaby współpracy podczas naturalnego porodu. Specjalista potwierdza jednoznacznie, że komfort zdrowotny, psychiczny czy społeczny pacjentki nie może być wskazaniem do porodu przez cesarskie cięcie.

Ma być szybko, komfortowo i bezboleśnie, dlatego cesarskie cięcie dla wielu pacjentek okazało się doskonałym sposobem na uniknięcie przynajmniej części niedogodności, związanych z porodem. – Obecnie lekarz jest obwiniany za wszystkie mało komfortowe czynniki występujące w trakcie porodu (czas trwania, dyskomfort, skurcze, bóle, wysiłek podczas parcia). Trudno się dziwić, z drugiej strony, że pacjentki znalazły łatwy sposób na ominięcie wielu z nich, domagając się cięcia cesarskiego i nie uwzględniając możliwych powikłań tego zabiegu, skoro i tak cała odpowiedzialność za przebieg porodu spada na lekarza. Zamiast kilku godzin na sali porodowej w ciągu kilkudziesięciu minut lekarz ma wykonać zabieg i dostarczyć zdrowe dziecko – konstatuje Marek Drzewiecki.

Cesarskie cięcie a prawo

Ponieważ cesarskie cięcie to poważna ingerencja w organizm kobiety i może mieć konsekwencje dla przychodzącego na świat dziecka, każda decyzja o zakończeniu porodu przez wykonanie cięcia cesarskiego musi być uzasadniona medycznie. Wg stanowiska Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, decyzja o chirurgicznym wkroczeniu w jamę brzuszną powinna należeć wyłącznie do lekarza specjalisty ginekologa–położnika, który opierając się na wiedzy, posiadanym doświadczeniu klinicznym oraz dogłębnej analizie indywidualnej sytuacji – wybiera rozwiązanie najbardziej korzystne dla zdrowia i życia pacjentki oraz jej dziecka.

– Zatem narzucenie przez pacjentkę sposobu leczenia, czyli wykonania cięcia cesarskiego „na żądanie”, nie zwalnia lekarza od odpowiedzialności za wybór tego sposobu przeprowadzenia porodu i jego wykonanie – mówi ginekolog. Wykonanie przez lekarza zabiegu operacyjnego albo zastosowanie metody diagnostyki stwarzającej podwyższone ryzyko porządkuje stanowisko Ministerstwa Zdrowia. Poród przez cesarskie cięcie wymaga pisemnej zgody pacjentki, nie zwalnia to jednak lekarza od odpowiedzialności za wybór metody leczenia jako błędu w sztuce lekarskiej. Pacjentka, u której konieczne jest wykonanie cięcia cesarskiego, musi podpisać formularz świadomej zgody na wykonanie tego zabiegu oraz osobną zgodę na znieczulenie. – Kobieta rodząca, wypełniając formularz świadomej zgody na operacyjne rozwiązanie ciąży metodą cięcia cesarskiego, powinna być świadoma możliwych powikłań – wyjaśnia specjalista.

Cesarskie cięcie to komfort mamy czy dobro dziecka?

Tak zwana planowana cesarka nie jest zbyt komfortowa dla dziecka – mimo wszystko jest to niepotrzebna ingerencja w naturę, mogąca powodować powikłania ze strony układu oddechowego, bowiem dziecko w nagły sposób jest wyrywane ze swojego naturalnego świata. W porodzie naturalnym bowiem to dziecko sygnalizuje, że jest gotowe do przyjścia na świat. Przeciskanie się na świat wcale nie jest dla dziecka wielkim i niepotrzebnym wysiłkiem. To właśnie wtedy w jego organizmie następuje wyrzut hormonów, które umożliwiają prawidłowy rozwój płuc, gdy dziecko przeciska się przez drogi rodne, jego klatka piersiowa jest uciśnięta i z dróg oddechowych mogą wydostać się wszystkie płyny, które w nich zalegają.

Ważną rolę odgrywa stres porodowy, którego doświadcza noworodek pokonując kolejne etapy kanału rodnego podczas porodu. Taka pozytywna stymulacja neuroendokrynna odgrywa kluczową rolę w procesach adaptacji noworodka do warunków życia „na zewnątrz” poza jamą macicy. Przechodzenie przez kanał rodny jest z jednej strony stresem dla dziecka, ale także mobilizacją, która przygotowuje jego organizm do życia w nowym środowisku. U noworodków urodzonych poprzez cesarskie cięcie, w porównaniu z dziećmi urodzonymi siłami natury, mogą częściej występować zaburzenia oddychania oraz niższa punktacja w skali Apgar, która może też być spowodowana wpływem na płód zarówno znieczulenia, jak i samego zabiegu.

Jednak dla dalszego rozwoju dziecka sposób jego przyjścia na świat nie ma żadnego znaczenia. – Żadne badania jednak nie potwierdzają opinii, jakoby dzieci urodzone przez cesarskie cięcie rozwijały się gorzej od urodzonych siłami natury – mówi Marek Drzewiecki.

Możliwe powikłania po cesarskim cięciu

Badania wskazują, że poród naturalny wiąże się z czterokrotnie mniejszym ryzykiem powikłań niż jakiekolwiek, nawet najbezpieczniej przeprowadzone cięcie cesarskie. Największym zagrożeniem jest pęknięcie macicy w bliźnie podczas kolejnej ciąży. Ryzyko wzrasta z każdym kolejnym cięciem. Cesarskie cięcie można co prawda wykonać kilka razy, ale za każdym kolejnym zabiegiem stwarza to większe zagrożenie dla życia matki i dziecka. Z reguły cesarskie cięcie przeprowadza się maksymalnie 3 razy, z powodu ryzyka pęknięcia macicy. Trzeba wiedzieć, że po każdej operacji brzusznej – chirurgicznej czy ginekologicznej powstaje łącznotkankowa blizna, która ma zupełnie inną sztywność niż mięsień macicy, dlatego też w przypadku wielokrotnych cesarskich cięć może dochodzić do pęknięć macicy. Przez cesarskie cięcie można rodzić dwa–trzy razy, kolejne cięcia byłyby już niebezpieczne dla matki. W tym miejscu nasuwa się pytanie, czy obecnie kobiety chcą mieć więcej dzieci…

Cesarskie cięcie wcale nie jest tak komfortowe, jak mogłoby się wydawać. Poważna ingerencja w organizm wiąże się z konsekwencjami dla kobiety, jak dłuższy czas gojenia rany, czy skutki znieczulenia. Istnieje szereg czynników ryzyka i powikłań występujących częściej u pacjentek po operacyjnym ukończeniu ciąży, jak na przykład: zakażenia w obrębie narządów miednicy mniejszej, powikłania krwotoczne. Podczas zabiegu cięcia cesarskiego utrata krwi jest niemal dwukrotnie większa niż przy porodzie siłami natury. Postępowanie operacyjne może prowadzić do uszkodzenia innych narządów, zwłaszcza pęcherza moczowego i jelit. Interwencja chirurgiczna niekiedy powoduje czasowe upośledzenie funkcjonowania przewodu pokarmowego, jak dolegliwości bólowe, wzdęcia, zaparcia i dyskomfort przez kilka dni po rozwiązaniu. Nie bez znaczenia jest też możliwość wystąpienia powikłań związanych ze znieczuleniem i zastosowaniem w trakcie i po zabiegu leków, na które organizm kobiety może zareagować w nietypowy sposób (na przykład nagłym wzrostem ciśnienia tętniczego).

Przez pierwsze godziny nie można też wstawać. Potem jednak warto jak najszybciej wrócić do zwykłej aktywności, chodzić do łazienki, spacerować. Pobyt w szpitalu może trwać od 3 do 7 dni. Wszystko zależy od tego, jak goi się rana i w jakiej formie jest pacjentka. Szwy zdejmuje się 7.–8. dniu po operacji. Połóg przebiega podobnie jak po naturalnym porodzie. Pacjentka powinna jednak w pierwszych tygodniach prowadzić nieco bardziej oszczędny tryb życia – warto poczekać, aż wszystko dobrze się zagoi.

Ale trzeba też wymienić zalety, i to wcale niebagatelne – cesarka chroni kobiety przed powikłaniami, jakie bywają skutkiem porodu naturalnego – pęknięciem krocza (choć obecnie nie stosuje się go rutynowo, ale stara się prowadzić poród możliwie bez jego nacięcia) czy nietrzymaniem moczu.

Zatem rozmawiając z lekarzem na temat drogi porodu należy rozważyć wszystkie za i przeciw. Jeżeli cięcie cesarskie ma być przeprowadzone tylko z powodu lęku rodzącej przed bólem, to ryzyko związane z jego wykonaniem znacznie przewyższa potencjalne korzyści. Należy też pamiętać, że okres rekonwalescencji po zabiegu operacyjnym, jakim jest cięcie cesarskie, jest znacznie dłuższy niż w przypadku nacięcia krocza przy porodzie naturalnym.

Wskazania położnicze, związane z matką i dzieckiem, to: nieprawidłowe położenie płodu, gdy dziecko w macicy przoduje pośladkami bądź miednicą, a nie główką, np. położenie poprzeczne, ułożenie twarzowe lub czołowe, a także położenie miednicowe; nieprawidłowe wstawianie się główki do kanału rodnego (tzw. wysokie proste stanie główki); nieudana próba porodu u kobiety, której poprzednia ciąża ukończona była cięciem; miednica zbyt wąska, by możliwy był poród drogami natury; łożysko przodujące; guz w macicy (np. mięśniak), który blokuje kanał rodny; duża masa płodu; choroby matki – serca, płuc, oczu, układu kostno-stawowego, neurologiczne i psychiatryczne – w niektórych przypadkach; przedwczesny poród i poród siłami natury niebezpieczny dla płodu; zbyt wolne tętno dziecka lub brak prawidłowej czynności skurczowej macicy; ryzyko wypadnięcia pępowiny; przedwczesne odklejenie łożyska bądź podejrzenie krwotoku wewnętrznego.

 

autor Jolanta Witkowska
Data dodania 18.12.2017
Data ostatniej aktualizacji 16.01.2019