Bardzo dobry stres

Stres to jedno z częściej używanych dzisiaj słów. Ma najczęściej negatywne konotacje. Okazuje się jednak, że stres ma także pozytywne oblicze.

Obecne opracowania dotyczące stresu (zarówno naukowe, jak i poradnikowe), podkreślają jego negatywne aspekty, warto zatem wiedzieć, że aktywacja stresowa organizmu ma również aspekty pozytywne.

Co to jest stres?

Wśród psychologów panuje przekonanie, że stres to naturalny, wrodzony mechanizm obronny organizmu, który we wcześniejszych okresach rozwoju ewolucyjnego pozwalał człowiekowi na przetrwanie w warunkach bardzo surowych i trudnych. Istotą reakcji stresowej jest zatem pobudzenie aktywności niezbędnej do przygotowania na wysiłek fizyczny. W dzisiejszych czasach aktywacja stresowa jest niewspółmierna do tego, na jakie przeszkody natrafia człowiek.

Pobudzenie prymitywnych mechanizmów obronnych jest przesadne, ponieważ w ich efekcie prawie nigdy nie następuje oczekiwana reakcja, związana z podjęciem wysiłku fizycznego. Dlatego potocznie współcześnie za stres uważa się wszelkiego rodzaju nacisk, napór, czyli napięcie, zmuszające do przeciwdziałania. Innymi słowy, jest to reakcja organizmu na dowolne wymaganie, stawiane mu z zewnątrz.

– Stres pojawia się w różnych sytuacjach życiowych, codziennych, nagłych, dotyczących nas samych, naszych bliskich. Mogą go wywołać zdarzenia o charakterze incydentalnym (włamanie do domu, ślub) lub ciągłym (np. życie z osobą uzależnioną od alkoholu). Nie każda sytuacja wywoła taką samą reakcję u różnych osób. Zależy ona od osobowości, cech charakteru, dotychczasowych doświadczeń, zasobów wsparcia, aktualnej sytuacji życiowej – wyjaśnia mgr Dorota Gromnicka, psycholog i psychoterapeuta.

Jak reaguje nasz organizm na stres?

– Stres jest niczym innym, jak mobilizacją naszego organizmu, zarówno w sferze fizycznej (m.in. podniesienie poziomu adrenaliny we krwi, zwiększenie poziomu cukru, do zasilania napiętych mięśni, wzost krzepliwości krwi, przyspieszenie oddechu, wyłączony zostaje wysokoenergetyczny układ immunologiczny – spada odporność), jak i psychicznej – zauważa psycholog i psychoterapeuta Anna Kubicka.

Dobry stres

Eustres

Pojęcie stresu w dzisiejszym rozumieniu stworzył w I połowie XX w. kanadyjski lekarz Hans Selye, wyróżniając stres konstruktywny, którego aktywacja może mieć działania motywujące i poprawiające jakość życia. Ten rodzaj stresu nazwał on eustresem (gr. eu – dobry).

Dystres

Drugim rodzajem stresu jest, wg Selye’a, tak zwany dystres, czyli szkodliwy, osłabiający i nadmierny stres. Działanie stresu jest pozytywne do pewnego poziomu, innego u każdego człowieka; określa się go mianem optymalnego poziomu stresu, a dopiero po jego przekroczeniu stres staje się szkodliwy dla organizmu. Uświadomienie sobie tej zasady jest ważnym elementem terapeutycznym przy leczeniu skutków stresu.

– Odporność na stres jest uzależniona od wielu czynników osobniczych. Zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym trzeba nauczyć się dostrzegać cienką granicę między adaptacyjnym pobudzeniem organizmu do działania a przeciążeniem, spowodowanym chronicznym napięciem psychicznym i fizycznym – stwierdza Agnieszka Szafrańska-Romanów, psycholog i psychoterapeuta.

Stres niezbędny, aby działać

Nie jesteśmy w stanie uniknąć bodźców negatywnych, które wywołują reakcje stresowe i zmuszają nas do obrony. Jeśli uda nam się je szybko i skutecznie przezwyciężyć, odczujemy satysfakcję i zadowolenie.

– Stres pozytywny działa jak siła napędowa, mobilizuje i pobudza jednostkę do działania. Natomiast stres negatywny, szkodliwy, występuje, gdy przekroczony został próg pobudzenia organizmu do działania i następuje wyczerpanie organizmu – wyjaśnia Agnieszka Szafrańska-Romanów.

W sytuacji, kiedy brakuje bodźców, które wymuszałyby reakcję i działanie, mamy do czynienia z zupełnym brakiem stresu, co może mieć dla organizmu negatywne skutki.

– Odczuwamy brak motywacji do działania, jesteśmy znużeni, zmęczeni. Jeżeli ten stan długo się utrzymuje, możemy zacząć wątpić w swoje umiejętności, wiedzę, doświadczenie, co wpływa na nasze poczucie własnej wartości. W konsekwencji zaczynamy się wycofywać z aktywnego życia, unikamy relacji z ludźmi. Przykładem są osoby, które długo pozostają bez pracy. Jesteśmy rozdrażnieni i nerwowi. Osiągamy niską produktywność wykonywanej pracy. Nadmierne zaangażujemy się w mało istotne sprawy. Mamy tendencję do odwlekania i niezałatwiania ważnych spraw – podkreśla psycholog i psychoterapeuta Magdalena Jagodzińska.

Na co dzień ze stresem

W codziennym życiu bardzo często stres funkcjonuje jako siła konstruktywna i sprzyja zwiększeniu efektywności działań człowieka. Co istotne, istnieje ścisły związek między pobudzeniem emocjonalnym, wywołanym przez dany bodziec zewnętrzny, a jakością wykonywania zadań, a tym samym liczbą pojawiających się błędów. Dwaj naukowcy, Robert Yerkers i John Dodson, już na początku XX w., na podstawie badań i analiz sformułowali prawa, opisujące tę zależność.

– Według pierwszego prawa, istnieje optymalny poziom pobudzenia, przy którym dane zadanie jest wykonane najlepiej. Jest to zależność krzywoliniowa, obrazująca, że do pewnego poziomu wzrost pobudzenia polepsza poziom wykonania danego zadania (np. raportu, ważnej rozmowy, przygotowania do egzaminu). W myśl drugiego prawa zaś, im zadanie jest trudniejsze (bardziej skomplikowane, angażujące wiele zasobów, nieprzetrenowane, tym niższy jest poziom optymalnego pobudzenia. Bowiem zadania łatwe są dobrze wykonywane, nawet jeśli poziom pobudzenia emocjonalnego jest wysoki, zaś wykonywanie zadań trudnych jest upośledzane przez wysoki poziom pobudzenia. To, czy zadanie jest łatwe, czy trudne, zależy również od interpretacji człowieka, jego stosunku do siebie, świata i jego zasobów – wyjaśnia mgr Dorota Gromnicka.

Warto zatem pamiętać o pozytywnych aspektach stresu i doceniać rolę, jaką spełnia w naszym życiu. Stres bowiem, zakładając, że nie przekracza zdrowej normy, jest pozytywną siłą, podwyższającą jakość życia. To dzięki niemu wszak człowiek umiejętne radzi sobie z napotkanymi w życiu wyzwaniami.

Żródła:

  • Everly, George S., Rosenfeld, Robert, Stres: przyczyny, terapia i autoterapia. Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1992
  • Grochmal, Stanisław, Stres. Nasz wróg czy sprzymierzeniec”, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wydawnictwo, Wrocław 1992.
  • Oniszczenko, Włodziemierz, Stres. To brzmi groźnie, Wydawnictwo Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1993
  • Wsparcie społeczne, stres i zdrowie, pod red. Heleny Sęk i Romana Cieślaka, Wydanictwo Naukowe PWN, Warszawa 2004
autor Beata Pałac
Data dodania 01.11.2017
Data ostatniej aktualizacji 17.01.2019