Oparzenia słoneczne

Jedną z wielu zalet wakacyjnych wyjazdów jest możliwość „złapania” słońca i nabrania opalenizny. Warto jednak do opalania podejść rozsądnie, żeby uniknąć oparzeń i, w przyszłości, nowotworów skóry.

Najważniejszym elementem ochrony skóry przed promieniami słonecznymi są kremy z filtrem oraz nakrycie głowy, które chroni nie tylko skórę twarzy, ale również włosy (promieniowanie UV bardzo osłabia ich kondycję) i głowę przed przegrzaniem.

Jak się chronić?

Najlepszym i najprostszym sposobem ochrony przed poparzeniami słonecznymi jest stosowanie kremów z filtrem. Niestety nie istnieje filtr, który w 100 procentach zabezpiecza skórę przed działaniem słońca – nawet jeśli posmarujemy się preparatem o najwyższym faktorze SPF50+ (90 proc. ochrony), także się opalimy, ale wolniej, łagodniej i trwalej.

Filtr zaczyna działać mniej więcej po pół godzinie od zaaplikowania preparatu, więc kremem należy posmarować się odpowiednio wcześnie. Siła działania filtru z biegiem czasu słabnie, dlatego też trzeba ponownie nałożyć kosmetyk po 2 godzinach oraz po każdym wyjściu z wody – dotyczy to także preparatów wodoodpornych! Nie powinno się oszczędzać kosmetyków ochronnych, bowiem tylko solidna warstwa stanowi pełne zabezpieczenie, odpowiednie do wskazanego faktora. Na całe ciało powinniśmy zużyć jednorazowo przynajmniej 6 łyżeczek preparatu – ok. 30g.

Co mówią etykiety kremów z filtrem?

Na rynku istnieją dwie grupy kremów z filtrem – filtry chemiczne i mineralne. Filtry chemiczne pochłaniają promieniowanie UV i zamieniają je w nieszkodliwe ciepło. Mają zwykle lżejszą konsystencję, przyjemniej i łatwiej się rozprowadzają, ale u osób wrażliwych mogą wywołać podrażnienia i uczulenia. Dla osób o wrażliwej cerze, dzieci oraz alergików bezpieczniejsze będą preparaty z filtrami mineralnymi. Filtrami mineralnymi są zwykle tlenek cynku i dwutlenek tytanu. Filtr ten nie wnika w skórę, a tworzy na niej film ochronny odbijający promienie słoneczne. Ponadto nie powoduje uczuleń i podrażnień, ale trzeba nakładać go grubszą warstwą.

Podany na etykietach współczynnik ochrony przeciwsłonecznej dotyczy promieniowania UVB. Dobrze jednak kupić kosmetyk, który ma również symbol UVA otoczony kółkiem. Specyfik musi mieć faktor minimum 6, aby zaliczał się do preparatów ochronnych. Filtry o współczynniku co najmniej 35, to blokery, które zatrzymują większość promieniowania słonecznego (najsilniejszy filtr SPF50+ zabezpiecza skórę w 90 procentach). Dobre letnie kosmetyki zawierają oprócz filtrów również inne składniki, które dodatkowo chronią skórę przed wolnymi rodnikami, nawilżają i pielęgnują: zwłaszcza panthenol, witaminę E oraz C.

Jak zdrowo się opalać?

  1. Najłatwiej poparzeniom ulegają: nos, uszy, ramiona i grzbiety stóp – na te miejsca stosuj preparaty o wyższym filtrze niż na inne partie ciała. Mocniej chroń też twarz, najlepiej zakładając kapelusz lub czapkę z daszkiem.
  2. Prawie bezbronne są usta – zadbaj, aby w letniej kosmetyczce mieć sztyft, pomadkę lub błyszczyk o faktorze powyżej 20.
  3. Latem nawet ubranie nie chroni całkowicie przed promieniowaniem UV, dlatego kremem z filtrem smaruj się również pod T-shirt, sukienkę, szorty i strój kąpielowy.
  4. Dzieci do 3 roku życia w ogóle nie powinny się opalać, dlatego powinny być posmarowane kremem z wysokim filtrem oraz ukryte przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych.
  5. Noś okulary przeciwsłoneczne, najlepiej takie kupione w salonie optycznym. Tylko wtedy możesz mieć pewność, że są one zaopatrzone w odpowiednie filtry chroniące oko przed promieniowaniem UVA i UVB. Obecność filtrów można sprawdzić w prosty sposób, wystarczy obserwować źrenice po założeniu okularów lub szkieł – jeżeli źrenice rozszerzają się tzn. że filtr jest wystarczający. Numeracja filtrów odpowiada procentowemu zabarwieniu szkła. W Polsce wystarczy osłona 60 proc.