Ortodoncja - najważniejsze informacje

Zły zgryz grozi przedwczesną utratą zębów. Może być też przyczyną bólów głowy, szumów w uszach, a także zaburzeń równowagi. Wielu osobom odbiera pewność siebie i sprawia, że śmieją się rzadziej. Na szczęście, zęby można wyprostować.

Większość ludzi korzysta z usług ortodontów tylko dlatego, że chcą ładnie wyglądać. Tymczasem to nie jedyny powód, dla którego warto leczyć zły zgryz. W ten sposób możemy pozbyć się bólów głowy, szumów w uszach, a także zapobiegać chorobom stawów skroniowo-żuchwowych, przyzębia i próchnicy. Wiele osób cierpiących z powodu tych dolegliwości nie podejrzewa nawet, że przyczyną ich cierpienia mogą być krzywe zęby.

Krzywe jest niezdrowe

Kiedy zęby zachodzą na siebie, trudno dokładnie oczyścić ich powierzchnię. Przez to zaczyna pojawiać się próchnica. Prawidłowy zgryz chroni też przed nadmiernym kamieniem nazębnym i chorobami przyzębia. Zbyt ściśnięte zęby sprzyjają rozwojowi paradontozy, bo takie środowisko uaktywnia działalność bakterii. Choroba zaczyna się niedostrzegalnie od zapalenia dziąseł. Nieleczony stan zapalny przenosi się z dziąsła na przylegającą do niego kość, a to prowadzi do ostrego zapalenia przyzębia. Jego efektem może być zanik kości i utrata zębów. Tymczasem nawet niewielkie, odpowiednio poprowadzone leczenie ortodontyczne może uratować zęby przed wypadnięciem. Zły zgryz przeciąża również cały układ mięśniowy twarzy i szyi oraz stawy szczękowo-skroniowe. To może powodować bóle głowy, zaburzenie układu słuchu i równowagi. Dlatego błędnym jest założenie, że leczenie ortodontyczne to jedynie „prostowanie zębów”. Ortodoncja jest dziedziną stomatologii zajmującą się leczeniem wad zgryzu, wad szczękowo-twarzowych oraz korygowaniem nieprawidłowości zębowych. Leczenie ortodontyczne pozwala na poprawę estetyki uśmiechu, wyleczenie wad zgryzu, a także zlikwidowanie pojedynczych nieprawidłowości w uzębieniu. Może być również pierwszym etapem do dalszego leczenia protetycznego, implantologicznego czy periodontycznego.

Kiedy do ortodonty?

Polskie Towarzystwo Ortodontyczne zaleca, aby każde dziecko odbyło wizytę u ortodonty jak najwcześniej. Pierwszy kontakt może być już nawet w wieku 2-3 lat, ale nie później niż w wieku 7 lat. Do tego czasu można wykryć wady niewidoczne gołym okiem i dokonać drobnych korekt za nieduże pieniądze. Usunięcie tych samych nieprawidłowości w późniejszym wieku będzie droższe. Jeśli natomiast dziecko ma asymetrię w rysach twarzy, nadmiernie wysuniętą lub cofniętą bródkę, stłoczenie zębów albo szpary między nimi, czy też przedwcześnie traci mleczaki, nie należy zwlekać z wizytą u ortodonty. Również wady wymowy, dysfunkcje języka czy oddychanie przez usta wymagają takiej konsultacji. Warto też skorzystać z porady w przypadku szkodliwych nawyków u dziecka, np. obgryzania paznokci, ołówków, długopisów, ssania palca czy smoczka.

Jeśli jednak w dzieciństwie nie wyprostowano nam zębów, możemy to zrobić w wieku dojrzałym. Powszechna opinia o tym, że korekcja ortodontyczna nie jest możliwa u osób dorosłych to mit, który wciąż jeszcze pokutuje wśród wielu Polaków. A tymczasem jest wprost przeciwnie – wiek nie jest przeciwwskazaniem do leczenia wad zgryzu. Zyska na tym nie tylko nasza uroda i samopoczucie, ale również zdrowie. Nie należy zwlekać z wizytą u ortodonty, jeśli u osoby dorosłej pojawiają się odsłonięte szyjki zębowe lub takie objawy, jak zgrzytanie zębami, ich ścieranie się, nadmierne odkładanie się kamienia nazębnego, wady wymowy, oddychanie ustami czy dysfunkcja języka.

Przesuwanie zębów

Ludzkie kości posiadają zdolność do regeneracji. 6 tygodni wystarczy, aby zrosły się po złamaniu. Podobnie jest z kością, z której wyrastają zęby. Jeśli przesuniemy ząb, w miejscu gdzie był wcześniej, kość przyzębia zanika, a tam gdzie go usytuowaliśmy rozbudowuje się. Powstałe w ten sposób mikro stany zapalne zaczynają się goić, a ząb „ukorzenia się” w nowym miejscu. Klasyczne leczenie ortodontyczne trwa od półtora roku do dwóch lat. Dziś w dobie nowoczesnych aparatów, często dobieranych indywidualnie, korekcja może być krótsza. Do leczenia ortodontycznego wykorzystuje się aparaty wyjmowane ruchome lub długookresowo przymocowane do zębów, czyli stałe, nazywane „zamkami”. W większości przypadków zdecydowanie lepsze efekty przynosi użycie aparatów stałych. Można je stosować w trakcie wymiany uzębienia, czyli w tak zwanym okresie uzębienia mieszanego. Najlepiej jednak, gdy wyrosną już wszystkie stałe, czyli od 12-13 roku życia. Tradycyjny aparat stały składa się z kompletu zamków i pierścieni, które przytwierdza się do zębów za pomocą klejów ortodontycznych. Połączone są one specjalnym drutem termoplastycznym, który przesuwa te krzywe.  Czasem między zębami umieszcza się sprężynki, wyciągi czy gumki, które podkręca się raz na 4-6 tygodni. Po zakończonym leczeniu usuwa się aparat i klej bez uszkadzania szkliwa. Następnie zakłada się retencję stałą, czyli cienki drucik umieszczony za zębami od strony podniebiennej w szczęce i od strony językowej w żuchwie. Często pacjent otrzymuje również zdejmowaną płytkę retencyjną. W zależności od rodzaju wymaganych przesunięć zębów leczenie trwa od kilku miesięcy do dwóch lat.

Solidne rusztowanie

Przed przyklejeniem aparatu ortodontycznego stałego nie należy poddawać zębów fluoryzacji w okresie około 6–8 tygodni. Zakładanie aparatu ortodontycznego nie boli. Jedyną niedogodnością jest to, że przez około godzinę trzeba leżeć u ortodonty na fotelu z otwartą buzią. Natomiast po kilkunastu godzinach zęby mogą stać się delikatnie tkliwe i wrażliwe na nagryzanie. Wtedy zaleca się jedzenie tylko miękkich pokarmów i picie chłodnych napojów. Po kilku dniach wszystkie dolegliwości ustępują. Większość pacjentów nie odczuwa bólu w czasie noszenia aparatu ortodontycznego. Jeśli pojawia się, to najczęściej przez pierwszy tydzień po jego założeniu. Można zażyć wtedy środek przeciwbólowy. Również po każdej wizycie kontrolnej, podczas której następuje aktywacja aparatu lub wymiana niektórych elementów i działanie aparatu jest silniejsze, może wystąpić niewielki ból. Trwa on około 2-3 dni. Jego występowanie jest zjawiskiem normalnym i świadczy o postępującym leczeniu i korekcie zgryzu.

Życie z aparatem

Noszenie aparatu wiąże się z dokładnym szczotkowaniem zębów po każdym posiłku przez około 2-3 minuty oraz czyszczeniem nicią dentystyczną przestrzeni międzyzębowych, a także stosowaniem płynów do płukania jamy ustnej. Dobrze sprawdzają się domowe irygatory do wypłukiwania resztek pokarmowych z trudno dostępnych miejsc. Wypływający pod ciśnieniem wąski strumień wody czyści miejsca, gdzie samą szczoteczką nie jesteśmy w stanie dotrzeć. Woda dodatkowo masuje dziąsła. Ortodontyczny aparat ruchomy należy każdego dnia rano i wieczorem wyczyścić stosując do tego normalną szczoteczkę oraz pastę do zębów. Po czyszczeniu płucze się go wodą. Od czasu do czasu można zastosować chemiczne oczyszczenie aparatu przy użyciu środków do czyszczenia protez zębowych (np. COREGA TABS).

W czasie leczenia ortodontycznego należy zrezygnować z kleistych, słodkich potraw, które długo zalegają na składowych częściach aparatu. Niewskazane jest spożywanie bardzo twardych pokarmów, bo powstające naprężenia między zębem a zamkiem mogą powodować jego odklejenia. Trzeba też unikać napojów gazowanych, gdyż zawarty w nich dwutlenek węgla osłabia klej odpowiedzialny na utrzymanie zamków na szkliwie. Elementy aparatu mogą przebarwiać się od czerwonych buraków, wiśni, jagód, aronii, kawy, herbaty, czerwonego wina i palenia papierosów. Zaleca się również rezygnację z gumy do żucia, która dodatkowa niekorzystnie wpływa na stawy skroniowo żuchwowe. 

Autor: Halina Pilonis
Konsultacja merytoryczna: dr Natalia Poszwa – ortodontka w DentaCare Ursus