Jak postępować z chorym na depresję?

„Nie histeryzuj”, „weź się w końcu w garść” – to najgorsze, co można powiedzieć choremu na depresję. On naprawdę cierpi. Nie udaje, nawet, jeśli nie rozumiemy, skąd wziął się u niego ten głęboki smutek – przecież nie wydarzyło się w jego życiu nic złego. Wcale nie musiało. Jak więc pomóc choremu na depresję? Jak walczyć z chorobą?

Wywieranie presji na chorego na depresję, „by wziął się w garść” z całą pewnością mu nie pomoże, a może nawet zaszkodzić. Chory poczuje się jeszcze bardziej sfrustrowany,niezrozumiany i osamotniony.

Co zatem zrobić? Jak pomóc osobie cierpiącej na depresję? Najważniejsze, to namówić ją do podjęcia leczenia – tylko to jej pomoże. Depresja sama nie minie.

Jak walczyć z depresją?

Najważniejszą rolę w leczeniu odgrywa psychiatra, który przepisze leki, bez nich raczej się nie obejdzie, bo sama psychoterapia może nie pomóc. Jeśli mieszkasz w małej miejscowości i nie masz dostępu do psychiatry, leki może przepisać również lekarz rodzinny.

Nie ma się jednak czego bać. Dziś na rynku dostępnych jest ponad 40 różnych leków przeciwdepresyjnych, w tym również leki nowej generacji. Chorzy często boją się terapii farmakologicznej, obawiając się, że leki spowodują otępienie, zniekształcą obraz rzeczywistości. Nowoczesne leki antydepresyjne są jednak w pełni bezpieczne i nie wywołują takich skutków ubocznych.

Ważne jest jednak to, że wszystkie te leki zaczynają działać dopiero po 2-3 tygodniach od rozpoczęcia ich przyjmowania. To krytyczny moment, bowiem chory zaczyna się leczyć, co wymaga od niego wysiłku, a nie widzi efektów. To często powoduje, że rezygnuje z przyjmowania leków. Tu jest bardzo ważna rola bliskich, którzy powinni czuwać nad chorym na depresję, żeby nie przerwał leczenia.

Przerwanie przyjmowania leku może spowodować, że stanie się on nieskuteczny, jeśli chory zdecyduje się kontynuować terapię w przyszłości.

Ale leki to nie wszystko. Warto równocześnie rozpocząć psychoterapię, która działa wspomagająco.

W naprawdę ciężkich przypadkach, szczególnie, kiedy pojawiają się myśli samobójcze, może być konieczne umieszczenie chorego w szpitalu.

A jak leki i psychoterapia nie pomagają? To niestety zdarza się niemal w co trzecim przypadku, bowiem 30 proc. depresji to depresje lekooporne. Nie znaczy to jednak, że nie ma już żadnego ratunku.  Wtedy lekarz może zdecydować o zastosowaniu metody ECT czyli terapii elektrowstrząsowej.dziś jest to  jest to skuteczna i bezpieczna metoda. Pacjent nic nie czuje, bo poddawany jest znieczuleniu ogólnemu. Leczenie ECT stosuje się w lecznictwie szpitalnym, gdzie możliwe jest stałe monitorowanie pacjenta i zapewnienie mu najwyższego poziomu bezpieczeństwa podczas zabiegu.

Depresja - co pomaga?

Odpowiednie leki i psychoterapia to podstawa. Jednak to leczenie można wspomóc. Jedną z metod jest fototerapia, czyli cykliczne wystawianie chorego na ekspozycję światła o odpowiednim natężeniu. To bezpieczna i skuteczna metoda stosowana najczęściej w przypadku depresji sezonowej, czyli obniżeniu nastroju w czasie jesienno-zimowym lub zimowo-wiosennym.

Choremu może również pomóc ruch. Nie chodzi o wycieńczające treningi, wystarczy namówić chorego na spacer. Ważne, aby wyszedł z domu. Podczas aktywności fizycznej w organizmie uwalnia się serotonina, czyli hormon szczęścia. Osobie w depresji brakuje energii, dlatego zalecany jest jedynie umiarkowany wysiłek, lekarze obrazowo zalecają takie tempo marszu, by człowiek podczas niego mógł mówić bez zadyszki, ale już nie mógł śpiewać.

Dieta w przypadku depresji

W zaburzeniach nastroju pomocna może być również odpowiednia dieta, która wpływa na poziom serotoniny w organizmie. Zbilansowana dieta zapewnia mózgowi odpowiednią ilość glukozy i zapobiega wahaniom cukru we krwi, które wpływają na nastrój.

Co zatem jeść? Węglowodany złożone, które wolno wchłaniają się z przewodu pokarmowego, a więc wolno i stabilnie dostarczają glukozę. To np. pełnoziarniste pieczywo czy makarony, brązowy ryż, kasza. Należy za to unikać cukrów prostych. Na śniadanie zatem lepiej zjeść kanapkę z ciemnego pieczywa z białym serem i warzywami albo płatki owsiane niż miód czy dżem.

Podniesienie poziomu hormonu szczęścia zapewnią też ryby, nasiona dyni, jajka, awokado i banany.

Chorzy na depresję powinni natomiast unikać serów żółtych, topionych. Należy powstrzymać się od spożywania alkoholu.

Ryzyko depresji zwiększają tłuszcze nasycone i trans, natomiast oliwa z oliwek i orzechy działają ochronnie.

Depresja – co może zrobić rodzina?

Jak choremu może pomóc rodzina, która zwykle czuje się takich sytuacjach bezradna? Po prostu być, okazać zrozumienie i współczucie, pomagać w codziennych czynnościach i nie pytać co chwilę, jak się czuje.

Jeśli udało się nakłonić chorego do leczenia, jest on pod opieką psychiatry i psychoterapeuty, ale jego stan się nie poprawia, pojawiają się wręcz myśli samobójcze, należy rozważyć umieszczenie chorego w szpitalu.

To bardzo trudny krok, szczególnie, jeśli jest on wbrew woli chorego na depresję. Pamiętajmy jednak, że ma on zaburzone postrzeganie rzeczywistości, a w ten sposób możemy uratować mu życie. W takich sytuacjach o umieszczeniu w szpitalu decyduje psychiatra i sąd.

Dowiedz się, jak rozpoznać depresję.

Autor: Agata Socha
Konsultacja merytoryczna: dr n.med. Barbara Wiśniewska – Specjalista Psychologii Klinicznej