Depresja. To tylko obniżony nastrój czy już depresja?

Smutek, a nawet płacz bez powodu, zaniżone poczucie własnej wartości, brak energii i zainteresowania czymkolwiek. To tylko gorszy dzień czy depresja? Warto się nad tym zastanowić i nie bagatelizować objawów depresji. Nieleczona potrafi zabijać.

Dopadł cię smutek, cokolwiek robisz, nic cię nie cieszy, nic cię nie obchodzi, ani rodzina, ani praca, ani to, co do tej pory sprawiało ci przyjemność. Świat zewnętrzy jest gdzieś obok ciebie. Nie masz ochoty wstawać z łóżka, nie masz na to siły. Najlepiej schować się pod kołdrą twarzą do ściany. Nie jesz.

Czy to chandra? Obniżony nastrój? Możliwe, jeśli to tylko zły dzień. Ale jeśli te objawy utrzymają się dłużej niż dwa tygodnie, to może być depresja.

Depresja – co to jest?

Depresję często nazywa się chorobą duszy, jednak jest to poważna choroba psychiczna, która wcale nie musi zostać wywołana jakimś negatywnym wydarzeniem w naszym życiu.

Lekarze wyróżniają wiele rodzajów depresji, jednak wśród nich istnieje podział na dwa podstawowe:

Depresja reaktywna 

Depresja reaktywna pojawia się jako skutek negatywnych wydarzeń życiowych, najczęściej straty – śmierci kogoś bliskiego, nieszczęśliwej miłości, rozwodu czy utraty pracy. Jej cechą charakterystyczną jest to, że trwa krócej, objawy mają mniejsze nasilenie i łatwiej ją leczyć za pomocą psychoterapii i wsparciu bliskich;

Depresja endogenna

Ten rodzaj depresji może nas dopaść, kiedy dotknie nas coś złego, ale też bez związku z takim wydarzeniem. Nawet jeśli istnieje jakiś związek z naszymi przykrymi doświadczeniami, nasza reakcja jest niewspółmierna do poniesionej straty. Depresja endogenna trwa wiele miesięcy, czasem nawet lat. Objawy tej choroby są bardzo silne, a leczenie bezwzględnie wymaga środków farmakologicznych, a czasem nawet leczenia w szpitalu. W najtrudniejszych przypadkach psychoterapia nie przynosi żadnego skutku, pojawiają się myśli samobójcze. Ten rodzaj depresji pojawia się cyklicznie w trakcie życia i może występować w kolejnych pokoleniach, choć naukowcy nie znaleźli jeszcze genu odpowiedzialnego za jej przekazywanie.

W jaki sposób objawia się depresja?

Podstawowe objawy depresji to:

  • obniżony nastrój;
  • brak zainteresowania światem zewnętrznym i utrata zdolności do czerpania radości (anhedonia);
  • utrata energii, zmniejszenie aktywności, męczliwość.

O depresji możemy jednak mówić, jeśli dodatkowo występują dwa z poniższych objawów:

  • problemy z koncentracją;
  • niska samoocena i brak wiary w siebie;
  • poczucie winy;
  • widzenie przyszłości w czarnych barwach, pesymizm;
  • zaburzenia snu;
  • utrata apetytu (czasem również wzmożony apetyt);
  • myśli samobójcze.

Jak odróżnić depresję od zwyczajnego smutku i obniżonego nastroju?

Najważniejsza różnica to czas trwania. Jeśli powyższe objawy trwają kilka godzin, najwyżej kilka dni, to nie jest jeszcze depresja. Jeśli jednak utrzymują się co najmniej od dwóch tygodni, to znak, że mamy do czynienia z poważną chorobą.

Oto dodatkowe czynniki, które pozwolą ci odróżnić smutek od depresji:

  • smutek, który jest objawem depresji zwykle łączy się z innymi objawami jak bezsenność lub nadmierna senność, spowolnienie w działaniu, utrata apetytu, poczucie winy i utrata własnej wartości, napady lęku. Podczas przeżywania zwykłego smutku te objawy nie współwystępują, a jeśli nawet tak się zdarzy, to pojawiają się tylko na krótki czas;
  • osobę w smutku można pocieszyć, poprawić jej nastrój dobrym słowem lub miłą niespodzianką. Chorego na depresję pocieszyć się nie da, a czasem nawet takie próby doprowadzają do pogorszenia nastroju, bo chory czuje się przez to niezrozumiany;
  • spadek nastroju w depresji jest bardzo głęboki, choremu nie chcę się żyć, pojawia się rezygnacja i często myśli samobójcze, które z zwykłym smutku niemal nie występują;
  • depresja może pojawić się bez przyczyny, tymczasem smutek ma swoje źródło w konkretnych wydarzeniach z naszego życia;
  • smutek jest zwykle adekwatny do wydarzeń, które go wywołały, tymczasem depresja jest nieproporcjonalnie silniejszą reakcją w stosunku do przeżyć, które mogły ją wywołać;
  • smutek nie zakłóca zwykle naszej codziennej aktywności, natomiast depresja potrafi sprawić, że codzienne obowiązki, nawet te najłatwiejsze jak ubranie się czy umycie zębów, wydają się nie do pokonania;
  • człowiek smutny nadal ma zdolność do realnej oceny sytuacji, człowiek w depresji wszystko widzi w czarnych barwach, uważa, że jest w sytuacji bez wyjścia nawet, kiedy obiektywnie wszystko w jego życiu układa się dobrze.

Dlaczego dotyka nas depresja?

Przyczyny depresji, szczególnie tej endogennej, leżą w naszym ciele, wynikają z nieprawidłowego funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego. Są to więc przyczyny biologiczne, dlatego nietrafnym określeniem depresji jest stwierdzenie, że to choroba duszy – to jak najbardziej choroba ciała. Dlatego też leczy się ją farmakologicznie.

Co więcej, ryzyko jej występowania rośnie, jeśli w rodzinie ktoś już na depresję chorował.

Są również choroby, które sprzyjają depresji: to zaburzenia hormonalne, choroby tarczycy, choroba wieńcowa, cukrzyca, guzy mózgu, nowotwory. Większe ryzyko zachorowania na depresje pojawia się również u osób starszych, niestety często choroba w tym wieku mylona jest z otępieniem.

Badania pokazują, że co drugi pacjent po udarze, z chorobą Parkinsona, stwardnieniem rozsianym, chorobą Alzheimera i nowotworami ma depresję.

Psychologiczne przyczyny depresji

Można jednak również wyróżnić psychologiczne przyczyny depresji. Są to:

  • pesymistyczne nastawienie do świata;
  • branie na siebie winy za wszystko;
  • przekonanie, że nic dobrego w życiu cię nie spotka;
  • koncentrowanie się na negatywnych wspomnieniach niż na tych miłych;
  • uległość,
  • skrępowanie, lęk i wycofanie zamiast podejmowania wyzwań;
  • odkładanie problemów zamiast ich rozwiązywania;
  • błędy wychowawcze, sytuacja konfliktowa w domu;
  • zawstydzanie dziecka, jawne faworyzowanie jego rodzeństwa;
  • stawianie dziecku wygórowanych wymagań;
  • znęcanie się, molestowanie seksualne.

Autor: Agata Socha
Konsultacja merytoryczna: dr n.med. Barbara Wiśniewska – Specjalista Psychologii Klinicznej